Marcin P. zeznał przed komisją śledczą m.in., że Kancelaria Premiera i Donald Tusk musieli wiedzieć o tym co się działo w Amber Gold.

 

- Ja mam wrażenie, że on poprzez swoje zeznania przekazał taką informację: na razie mówię tylko tyle i bardzo proszę zająć się moją sprawą, ale nie w tym aspekcie komisyjnym, tylko wybronienie mnie z tego wszystkiego, bo zacznę mówić - powiedział Jakubiak.

 

- Ale kto miałby go wybronić? - zapytała prowadząca program Beata Lubecka. - No właśnie ciekawe, zobaczymy - odpowiedział polityk.

 

"Musiał mieć »parasol polityczny«"

 

Dodał, że nad Marcinem P. musiał być "parasol polityczny". - Nie ma takiej możliwości, żeby bez "parasola politycznego" ktoś nie płacił trzy lata podatków w każdej ze spółek, którą zarządza. "Parasol polityczny" jest faktem, nie ma co na ten temat dyskutować - podkreślił Jakubiak.

 

Katarzyna P. (żona Marcina P. - red.), która odmówiła wczoraj składania zeznań przed komisją ds. Amber Gold jest według posła Kukiz'15 odpowiedzialna za całą piramidę finansową. - Była "sprężyną" całego biznesu i dlatego teraz odmawia składania zeznań - powiedział w programie.

 

"Powinna zrezygnować ze stanowiska"

 

Jakubiak odniósł się także do prac komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji w Warszawie. Stawienia się przed nią odmówiła prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz, która uważa, że komisja jest niekonstytucyjna.

 

- Tu są proste sprawy. 40 tysięcy ludzi wygnano z własnych mieszkań, nawet dochodziło do morderstw i to wszystko w jej mieście, w mieście w którym ona zarządza. Mówienie dzisiaj, że kapitan okrętu nie odpowiada za okręt jest po prostu dziwnym zjawiskiem - stwierdził poseł.

 

Powiedział, że Gronkiewicz-Waltz powinna oddać się do dyspozycji wojewody i w ogóle zrezygnować ze stanowiska.

 

"Mamy do czynienia z mafią"

 

Na pytanie czy wierzy, że komisja wyjaśni nieprawidłowości przy reprywatyzacji w stolicy Jakubiak powiedział: - Jeżeli choć kilkadziesiąt procent z tego zostanie wyjaśnione, to już będzie sukces, bowiem mamy z mafią do czynienia.


- Z moich informacj z rozmów z członkami komisji wynika, że ci co siedzą już w aresztach zaczną mówić. Najprawdopodobniej tam worek się wysypie i to w niedługim czasie - stwierdził Jakubiak.

 

Polsat News