Resort skierował do przetargu ostatni odcinek autostrady A1. Ma być gotowy za 4 lata

Biznes
Resort skierował do przetargu ostatni odcinek autostrady A1. Ma być gotowy za 4 lata
commons.wikimedia.org/CC BY-SA 4.0

Resort infrastruktury i budownictwa skierował w środę do przetargu budowę ostatniego, 81-km fragmentu autostrady A1 na odcinku Tuszyn-Częstochowa. Inwestycja ma być gotowa w 2021 r. Na jej budowę zabezpieczono 4 mld zł.

Decyzję o skierowaniu do przetargu odcinka autostrady A1 podpisali w siedzibie Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa minister Andrzej Adamczyk oraz wiceminister Jerzy Szmit. Jak mówił Adamczyk, ministerstwo spodziewa się, że prace rozpoczną się w kwietniu lub maju 2018, a zakończą w 2021.

 

Oznaczać to będzie, że za cztery lata możliwe będzie przejechanie całej autostrady - od południowej granicy kraju do Trójmiasta. Pierwotnie autostrada miała powstać na Euro 2012.

 

Przetarg będzie jednostopniowy. Budowa 81-km fragmentu drogi będzie podzielona na pięć odcinków.

 

- Jest zgoda ministra finansów na uruchomienie środków z Krajowego Funduszu Drogowego na kwotę bez mała 4 mld zł - dodał minister.

 

Kluczowa inwestycja

 

Wojewoda śląski Jarosław Wieczorek zaznaczył, że to kluczowa inwestycja nie tylko dla regionu, ale i dla całego kraju. Ocenił, że nowa droga da dodatkowe możliwości rozwoju m.in. dla metropolii śląskiej.

 

Wiceminister Jerzy Szmit wyjaśnił, że inwestycja będzie prowadzona w tzw. starym śladzie drogi krajowej nr 1. Ruch zostanie przeniesiony na równoległą do autostrady DK 91, co - jak przyznał - oznaczać będzie sporą uciążliwość dla mieszkańców. - Zdajemy sobie sprawę z problemów, jakie mogą się tam pojawić i już dzisiaj rozpoczęliśmy parce z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad i samorządami miast, tak aby te dolegliwości były jak najmniejsze - zapewnił.

 

Uczestniczący w konferencji dyrektor GDDKiA wyjaśnił, że nie wykluczone jest, iż odcinek Tuszyn-Częstochowa może być gotowy wcześniej, niż pod koniec 2021. Poinformował, że jednym z kryteriów wyboru inwestora będzie deklaracja co do skrócenia czasu budowy.

 

Dodał, że odcinek autostrady A1 będzie zbudowany z betonu cementowego, co ma zapewnić 30-40 letnią trwałość nawierzchni.

 

Międzynarodowy korytarz transportowy

 

Minister Adamczyk poinformował ponadto, że w środę podpisał zarządzenie powołujące zespół ds. przygotowania i realizacji międzynarodowego korytarza transportowego via Carpatia na terytorium Polski. Jego celem będzie koordynacja działań związanych z realizacją tej trasy na terenie naszego kraju.

 

Przedstawiciele ministerstwa poinformowali również, że w środę ogłoszony ma zostać przetarg na budowę Zachodniej Obwodnicy Łodzi, czyli trasy S14 (28,5 km).

 

Resort podał w komunikacie, że w środę łódzki oddział GDDKiA przekazał do Urzędu Publikacji Unii Europejskiej ogłoszenie o zamówieniu dotyczące budowy pozostałych dwóch odcinków drogi ekspresowej S14 na terenie województwa łódzkiego.

 

Minister Adamczyk pytany był przez dziennikarzy o doniesienia medialne nt. podwyżki opłaty paliwowej, która miałaby nastąpić w trakcie wakacji. "Rzeczpospolita" podała, że w najbliższych dniach do marszałka Sejmu ma trafić poselski projekt o powołaniu Funduszu Dróg Samorządowych (FDS). Fundusz ma być finansowany z podwyższenia opłaty paliwowej o 20 groszy, co spowoduje podniesienie m.in. cen benzyny. Połowa pieniędzy z tego fundusz ma zasilić Fundusz Dróg Samorządowych, a druga połowa - Krajowy Fundusz Drogowy.

 

Postulaty samorządów

 

Adamczyk przypomniał, że od długiego czasu samorządy postulują zwiększenie pomocy państwa na budowę i modernizację dróg samorządowych.

 

"Nie mogę dzisiaj odpowiedzieć, co postanowi suweren. Czy ten projekt jest? Nie mam wiedzy, żeby był złożony. Nie wiemy, co postanowi suweren, na jakiej wysokości ustali te opłaty. Jedno jest pewne, że zapowiadana na wakacje opłata nie wejdzie w życie, bo proces legislacyjny na to nie pozwoli" - powiedział.

 

Według wiceministra Jerzego Szmita, rocznie powinno być modernizowanych ok. 6 tys. km dróg samorządowych. Zwrócił uwagę, że ich stan się pogarsza, na co wskazywała m.in. NIK. Po drogach samorządowych odbywa się ok. 70 proc. ruchu.

 

Szmit wskazał, że w tym roku pomoc państwa dla samorządów w zakresie dróg wynosi ok. 1,3 mld zł. "To są na prawdę za małe pieniądze" - ocenił.

 

PAP

paw/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze