"Może doprowadzić do zamknięcia muzułmańskich miejsc kultu". Krytyka francuskiej ustawy antyterrorystycznej

Świat
"Może doprowadzić do zamknięcia muzułmańskich miejsc kultu". Krytyka francuskiej ustawy antyterrorystycznej
Reuters/zdj. ilustracyjne

Ustawa antyterrorystyczna, której projekt przedstawił w ub. tygodniu rząd Francji, może "zinstytucjonalizować nadużycia", ograniczyć swobody obywatelskie i podsycić uprzedzenia wobec mniejszości muzułmańskiej - oceniła we wtorek organizacja Human Rights Watch.

Nowo wybrany prezydent Francji Emmanuel Macron chce, aby nowe prawo zastąpiło nadzwyczajne przepisy wprowadzone po zamachu bombowym w Paryżu w listopadzie 2015 roku, w którym zginęło 130 osób.

 

- Francja musi znaleźć sposób zakończenia stanu nadzwyczajnego bez instytucjonalizowania nadużyć - ocenia Kartik Raj z Human Rights Watch (HRW), organizacji broniącej praw człowieka.

 

Projekt ustawy przewiduje rozszerzenie uprawnień policyjnych w zakresie zatrzymywania i przeszukiwania osób lub przeszukiwania mieszkań. Prawo dawałoby też władzom większą swobodę decydowania o tym, kiedy mogą powoływać się na ryzyko terrorystyczne dla uzasadnienia ograniczenia wolności obywatelskich.

 

"Antymuzułmańska retoryka" i uprzedzenia


Zdaniem HRW ustawa mogłaby być wykorzystana "arbitralnie w celu zakazania jakichkolwiek zgromadzeń, podczas których szerzone byłyby idee lub koncepty teologiczne związane z konserwatywną interpretacją islamu, taką jak salafizm, bez względu na to, czy istniałby jakikolwiek możliwy do udowodnienia związek z działalnością przestępczą".

 

Takie prawo "mogłoby doprowadzić do zamknięcia muzułmańskich miejsc kultu" - dodaje HRW. Organizacja podkreśla też, że mogłoby się to przyczynić do podsycania antymuzułmańskiej retoryki i uprzedzeń w społeczeństwie.

 

Wstrzymane protesty ws. reform prawa pracy


W ogłoszonym pod koniec maja raporcie inna organizacja broniąca praw człowieka, Amnesty International, oceniła, że Francja ogranicza prawa obywatelskie, nadużywając uprawnień stanu wyjątkowego. W dokumencie wymieniono m.in., że pod pretekstem walki z terroryzmem zabrania się demonstracji przeciwko reformie prawa pracy.

 

AI wyliczyła, że od listopada 2015 r. do 5 maja 2017 roku władze użyły nadzwyczajnych praw, aby zapobiec 155 publicznym zgromadzeniom. Wskazała na wydanie 639 zakazów uczestniczenia w demonstracjach wobec obywateli, z czego 574 dotyczyło protestujących przeciwko reformom prawa pracy. AI podkreśla, że wiele z decyzji prawnych opierało się na ogólnikowych dowodach.

 

Wprowadzony w 2015 roku stan wyjątkowy we Francji był już przedłużany pięciokrotnie. Daje władzom dodatkowe uprawnienia w zakresie kontroli osób, prawo do wyznaczania stref zamkniętych dla ruchu, a także umożliwia przeprowadzanie w domach rewizji nie tylko w ciągu dnia, lecz także w nocy.

 

PAP

prz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze