Sfilmowali, jak dręczą kota. Prokuratura umorzyła śledztwo, bo nie ustaliła sprawcy. Ale jedną z osób rozpoznano

Polska

Kilkoro nastolatków z Ostródy dręczyło kota, którego najpierw związali taśmą klejącą. Okrutną zabawę nagrali telefonem. Sprawa trafiła do prokuratury, ale ją umorzono. Osobę na filmie rozpoznała Agnieszka Korbal-Bodnarczuk z Fundacji Alarmowy Fundusz Nadziei na Życie. W rozmowie z Polsat News powiedziała, że nie ma wątpliwości, kto znęcał się nad zwierzęciem. Fundacja zapowiada złożenie zażalenia.

Po obejrzeniu nagrania to Korbal-Bodnarczuk jako przedstawicielka fundacji powiadomiła w październiku  ubiegłego roku policję w Ostródzie o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 35 Ustawy o ochronie zwierząt (Kto znęca się nad zwierzęciem podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności  - red.).

 

Wnioskowali o zabezpieczenie komputera

 

- W zawiadomieniu podaliśmy dane jednej z rozpoznanych przez nas na nagraniu osób. Wnioskowaliśmy też o zabezpieczenie należącego do tej osoby komputera - wyjaśnia Agnieszka Korbal-Bodnarczuk. Jak dodaje, rozpoznała go, bo jako znajomy młodych osób, które często bywają w schronisku, kilka razy im towarzyszył i pomagał w wyprowadzaniu psów.

 

Według przedstawicielki Fundacji Alarmowy Fundusz Nadziei na Życie, ów młody człowiek jest członkiem rodziny miejscowego policjanta, dlatego fundacja wnioskowała o przekazanie sprawy do jednostki w innym powiecie.

 

"Nie wszystkie czynności wykonano"

 

Policja przekazała sprawę do Morąga, postępowanie prowadziła Prokuratura Rejonowa z Działdowa. Teraz umorzyła je ze względu na niewykrycie sprawcy. Według prokuratury, montaż filmu nie pozwala na stwierdzenie, kto dręczył kota.

 

Z decyzją nie zgadza się Agnieszka Korbal-Bodnarczuk, która w poniedziałek otrzymała postanowienie o umorzeniu.

 

- Złożymy odwołanie - zapowiada. I dodaje, że zdaniem fundacji, w tej sprawie nie wszystkie czynności wykonano, a część wykonano niedbale. Jak mówi, nie ma informacji, czy ustalono właściciela dręczonego kota, choć - jak przekonuje - widomo, kto to jest.

 

Polsat News

 

mta/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze