Minister ds. biznesu Greg Clark poinformował w oświadczeniu, że model lodówek był produkowany w latach 2006-2009 i że nie był wycofywany. "Testy wykażą, czy potrzebne są dalsze działania" - napisał. Dodał, że przekazał producentowi tych lodówek, że oczekuje, iż wymieni on wszelkie artykuły, jeśli zostanie ustalone, że ich używanie wiąże się z ryzykiem.

 

Producent lodówek chce pomóc w śledztwie

 

Firma Whirlpool, właściciel marki Hotpoint w Europie oraz w regionie Azji i Pacyfiku, zapewniła, że współpracuje z brytyjskimi władzami w związku z informacją, że jej lodówka była przyczyną pożaru.

 

Poproszono o kontakt wszystkich, którzy posiadają modele FF175BP lub FF175BG. "Współpracujemy z władzami, by uzyskać dostęp do tego urządzenia, abyśmy mogli pomóc w prowadzonych śledztwach" - napisano, wyrażając ubolewanie z powodu straszliwej tragedii, jaką był pożar wieżowca mieszkalnego.

 

Izolacje i wykładzina elewacji nie odpowiadały normom

 

Zbudowany w 1974 roku blok mieszkalny Grenfell Tower zapalił się krótko przed godz. 1 w nocy czasu lokalnego (godz. 2 w Polsce) 14 czerwca. Policja potwierdziła, że testy wykazały, iż izolacje i materiał użyty jako wykładzina elewacji Grenfell Tower nie odpowiadały normom.

 

Rzecznik brytyjskiej premier Theresy May poinformował w czwartek, że w Anglii nawet ok. 600 wieżowców podobnych do Grenfell Tower może mieć podobną, łatwopalną elewację.

 

Nadinspektor Fiona McCormack z londyńskiej policji powiedziała, że w związku z pożarem Grenfell Tower policja rozważa postawienie zarzutów nieumyślnego spowodowania śmierci. Zajęto dokumentację różnych instytucji. W śledztwie chodzi zarówno o naruszenie ogólnych zasad bezpieczeństwa, jak i zasad bezpieczeństwa przeciwpożarowego.

 

PAP, Reuters