Użytkownik aaben na portalu lotnictwo.net.pl podał: "w trakcie lądowania w samolocie Casa 295 o callsign CASA996 na lotnisku w Warszawie zapaliło się podwozie. Samolot zatrzymał się na DS-3. Operacje odbywają się na DS-1."

 

Według internautów z tego portalu lot samolotu miał trwać zaledwie około kwadransa.

 

Portal "Warszawa w Pigułce" zamieścił zdjęcie z tego zdarzenia. Przy samolocie widać wozy lotniskowej straży pożarnej.

 

 

"Dziś po godzinie 18, podczas lądowania samolot transportowy uległ uszkodzeniu. Służby lotniska zabezpieczyły miejsce zdarzenia. Aktualnie na lotnisku operacje odbywają się na jednej drodze startowej. Nie ma ofiar" - podało na Facebooku Lotnisko Chopina.

 

Potwierdził to komunikat p.o. rzecznika prasowego Lotniska Chopina Cezarego Pytlosa.

 

 

"Służby Lotniska Chopina są na miejscu incydentu. Sytuacja jest opanowana i nie ma żadnego zagrożenia. Operacje odbywają się na jednej drodze startowej i są prowadzone zgodnie z rozkładem. Incydent ten nie spowodował opóźnień w ruchu na Lotnisku Chopina" - podało lotnisko w drugim komunikacie z godziny 18:41.

 

"Samolot transportowy typu Casa, który uległ dziś uszkodzeniu podczas lądowania na Lotnisku Chopina w Warszawie nie jest polskim statkiem powietrznym." - poinformował MON w komunikacie.

 

polsatnews.pl, PAP