Schetyna pytany był w porannej rozmowie radia RMF FM czy przyjazd prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa do Polski to sukces. - Na pewno to jest sukces. Obecność każdego prezydenta Stanów Zjednoczonych w Polsce to jest sukces i trzeba to dobrze spróbować opakować" - powiedział Schetyna.

 

- Odsuwam te kwestie problemów, które może mieć prezydent Trump w Stanach Zjednoczonych, bo to dzisiaj nie jest najważniejsze. Jest pytanie jak wpisze się w politykę europejską, w tę europejską rzeczywistość i czy będzie w stanie ogłosić deklarację, która będzie nie tylko Polsce, ale też miejscu Polski w Europie służyć - dodał lider PO.

 

Na uwagę, że Polacy chcą na to spotkanie zaprosić prezydentów innych państw tzw. Trójmorza i będzie to duży szczyt odparł, że ten szczyt planowany był wcześniej i miał się odbyć we Wrocławiu. - Dlatego też przyjeżdża Donald Trump, że ma możliwość spotkania z kilkunastoma, czy w tym wypadku z dziesięcioma szefami państw, a nie tylko z jednym, dlatego to jest dla niego interesujące - stwierdził Schetyna.

 

"Materiał do pracy jest"

 

Jego zdaniem powinniśmy wpisać spotkanie z Donaldem Trumpem w część polityki europejskiej. - Szefowie państw Europy Środkowej i Wschodniej mają wpływ i mają pozytywną wizję dalszych rozwojów tych relacji wewnątrz europejskich, że to powinno służyć integracji europejskiej i dobremu wpływowi z tej centralno-wschodniej strony - zaznaczył.

 

- Zobaczymy jaki będzie efekt tego spotkania, ale materiał do pracy jest i to trzeba na to spojrzeć pozytywnie - dodał Schetyna.

 

Donald Trump odwiedzi Polskę 6 lipca na zaproszenie prezydenta Andrzeja Dudy. Planowane jest jego osobiste spotkanie z polskim prezydentem, wystąpienie publiczne dla mieszkańców Polski oraz rozmowy z przywódcami inicjatywy Trójmorza.

 

PAP