"Funkcjonariusze natrafili na płytę nagrobkową, która jak gdyby nigdy nic spoczywała w miejscu, gdzie po ciężkim dniu pracy spoczywać powinien kierowca" - napisała w oświadczeniu rzeczniczka prasowa Izby Administracji Skarbowej w Lublinie, Marta Szpakowska.

 

Jak dodała, "na nieco zdziwionych funkcjonariuszy z płyty spoglądał wizerunek młodego Włocha, który nic o tym nie wiedząc stał się przykrywką dla niecnych zamiarów 59-letniego obywatela Ukrainy - pasażera autokaru".

 

"Chciał zarobić na samochód"

 

Gdy rozbito płytę okazało się, że w środku wypełniona jest paczkami papierosów bez polskich znaków akcyzy.

 

Ukrainiec przyznał, że przemycał papierosy, aby sprzedać je w Niemczech. W ten sposób chciał zarobić na samochód.

 

Postawiono mu zarzut przemytu. 59-latek wyraził chęć dobrowolnego poddania się karze.

  

 

 

 

 

To nie pierwsze tego typu zdarzenie na tym przejściu granicznym. Na początku 2016 r. inny obywatel Ukrainy przewoził ponad tysiąc paczek papierosów również schowanych w granitowej płycie nagrobkowej.

 

polsatnews.pl, Fot.: Izba Administracji Skarbowej w Lublinie