Podczas XII zjazdu Klubów Gazety Polskiej w Spale został odczytany list prezesa PiS do klubowiczów oraz czytelników "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie". Jego treść przytoczył portal niezależna.pl.

 

"Święto najnormalniejszej normalności"

 

Kaczyński przypomniał, że przed rokiem uczestniczył w zjeździe i wyraził żal, że nie może na nim być w tym roku. Zjazd nazwał "świętem wolnej od poprawności politycznej myśli", świętem "najnormalniejszej normalności".

 

"Profanują majestat śmierci, szydzą z modlitwy"

 

Podkreślił, że przez rok, który upłynął od poprzedniego zjazdu "strukturalnie niewiele się zmieniło". "My - obóz naprawy RP - konsekwentnie kroczymy wyznaczoną drogą, wprowadzając kolejne elementy programowej »dobrej zmiany«. Oni - siły broniące starego porządku - tak jak wcześniej starają się nas powstrzymywać" - napisał prezes PiS.

 

"Różnica jest tylko taka, że my obejmujemy działaniem na rzecz budowy nowej Polski kolejne obszary naszego życia, a oni postępują w sposób coraz bardziej barbarzyński, bo sprzeczny z podstawowymi wartościami konstytutywnymi dla naszego kręgu kulturowego. Ci nowi barbarzyńcy nie szanują już niczego, co jeszcze niedawno wyznaczało ład społeczno-moralny, profanują majestat śmierci, szydzą z modlitwy, próbują pozbawić wierzących prawa do obecności w przestrzeni publicznej, drwią z tych, których boli, że w trumnie ich najbliższych są ciała innych ofiar. Tak zachowują się nasi najbardziej zajadli przeciwnicy wewnętrzni" - podkreślił Kaczyński.

 

"Pomoc wbrew polskiej racji stanu"

 

"Ci zewnętrzni zaś, których o pomoc wbrew polskiej racji stanu proszą ci pierwsi, wywierają coraz większą presję, grożą wprowadzeniem rozwiązań sprzecznych z istotą demokracji, niezgodnych z ideami, które legły u podstaw integracji europejskiej" - dodał prezes PiS.

 

"Smutna prawda o naszych przeciwnikach ideowych i politycznych z obu stron granicy jest taka, iż uważają oni, że demokracja jest tylko wtedy, gdy to oni sprawują władzę. Kiedy zaś w wolnych wyborach zwycięża ktoś inny, wtedy z definicji mamy do czynienia z końcem demokracji lub co najmniej ze śmiertelnym jej zagrożeniem" - ocenił prezes PiS.

 

"Wielu Polaków nie chce świata na opak"

 

Jego zdaniem dzieje się tak dlatego, że PiS się nie poddaje, nie zbacza z wytyczonej drogi. "A także dlatego, że mimo zmasowanej kampanii propagandowej proestablishmentowych mediów w Polsce i za granicą tak wielu Polaków nie chce świata na opak" - podkreślił.

 

"Z tej diagnozy płynie dla nas - czyli dla wszystkich Polek i Polaków pragnących naprawy naszego państwa, marzących o silnej i suwerennej RP - jeden wniosek. Musimy jeszcze więcej pracować, musimy jeszcze bardziej się starać. Bo to od nas zależy tempo przebudowy Polski, bo to od nas zależy siła oporu przeciw ideologicznej ofensywie wyznawców nowego, »wspanialszego« świata. Bo to od nas wreszcie zależy, ilu naszych politycznych przeciwników przekonamy, że »dobra zmiana« jest rzeczywiście dobrą zmianą dla większości rodaków" - przekonywał.

 

Panele dyskusyjne i koncerty

 

"Wierzę, że na kolejnym zjeździe klubów "GP" będziemy mogli sobie powiedzieć, że jesteśmy dużo, dużo bliżej upragnionego celu" - dodał.

 

XII Zjazd Klubów "Gazety Polskiej" odbywa się w Spale; zaczął się z piątek, potrwa do niedzieli. Podczas trzydniowej imprezy przygotowano m.in. panele dyskusyjne oraz koncerty.

 

W zjeździe uczestniczy m.in. prezydent Andrzej Duda; swój udział zapowiedzieli również ministrowie: Antoni Macierewicz, Mateusz Morawiecki, Jan Dziedziczak, Mariusz Błaszczak oraz Krzysztof Szczerski.

 

"Jasny hołd wobec »Gazety Polskiej«"

 

Zdaniem dziennikarza Polsat News Piotra Witwickiego list Jarosława Kaczyńskiego to "bardzo konsekwentny przekaz" i "pielęgnowanie stałego, żelaznego elektoratu" Prawa i Sprawiedliwości. – Jarosław Kaczyński wie, do kogo mówi. Wie, co ten elektorat chce usłyszeć i to mówi – stwierdził Witwicki.

 

 

Reporter Polsat News przypomniał, że przed wyborami politycy PiS zapowiadali wprowadzenie pakietu demokratycznego, a Jarosław Kaczyński zapewniał, że będzie tonował retorykę i nie będzie dążył do zemsty. – Jak to wygląda, widzimy – podsumował Witwicki.

 

– Kiedy ostatni raz tak wiele ważnych osób z PiS było w jednym miejscu? – zastanawiał się Witwicki mówiąc o uczestnikach zjazdu Klubów "Gazety Polskiej", wśród których są najważniejsze osoby w Prawie i Sprawiedliwości. - To jest jasny hołd wobec "Gazety Polskiej", docenienie tego medium – powiedział Witwicki.

 

Polsat News