Boniek: na razie nic się złego nie stało, gramy dalej

Polska

- Trzeba przyjąć na klatę przegrany mecz – powiedział prezes PZPN Zbigniew Boniek w "Gościu Wydarzeń", komentując porażkę Polaków ze Słowacją (1:2) na młodzieżowych mistrzostwach Europy U21. Boniek przyznał, że "jesteśmy troszeczkę smutni, ale piłka taka jest".

- Jedna porażka może przekreślać pewne nadzieje, ale na razie nic złego się nie stało, gramy dalej – powiedział Zbigniew Boniek. - Wczoraj graliśmy z drużyną, która zrobiła lepsze wrażenie od nas, ale wygrała w sposób absolutnie przypadkowy. My w drugiej połowie mieliśmy więcej sytuacji, my mogliśmy strzelić zwycięską bramkę – mówił.

 

Prezes PZPN przyznał, że "nie stawiamy przed naszymi piłkarzami żadnego wielkiego celu". - Chcielibyśmy, żeby wyszli z grupy, chcielibyśmy żeby walczyli, żeby w każdym spotkaniu starali się wygrać – powiedział.

 

Za 2 lata Polska gospodarzem kolejnej imprezy sportowej?

 

Zbigniew Boniek zapytany o szanse na zorganizowanie w Polsce kolejnej dużej imprezy piłkarskiej przyznał, że PZPN chciałby, żeby taka impreza odbyła się w naszym kraju w 2019 roku. - Tym bardziej, że jest to stulecie polskiej piłki, organizacji sportowej PZPN, ale dopóki nie jest to pewne, lepiej milczeć – dodał.

 

W opinii Zbigniewa Bońka bycie gospodarzem dużej imprezy sportowej to "wisienka na torcie", bo "ważniejsze jest, żebyśmy mieli dobrych piłkarzy i fajne szkolenie". Boniek podkreślił, że "taka impreza to popularyzacja naszej gościnności, serdeczności i przyjaźni".

 

polsatnews.pl

 

 

kar/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze