Przemówienie Beaty Szydło wywołało kontrowersje. Wśród oburzonych wypowiedzią pani premier znaleźli się politycy Platformy Obywatelskiej. 

 

"Świat zbulwersowany"

 

- Polacy są zbulwersowani, świat jest zbulwersowany, że na największym cmentarzu Europy, miejscu szczególnym (…), ktoś przychodzi po to, żeby kontynuować swoją propagandę, którą słyszymy z wielu miejsc - powiedział Piotrowi Witwickiemu poseł Szczerba.

 

W opinii polityka Beata Szydło swoją wypowiedzią w Auschwitz "udowodniła, że nie zna historii i nie wie, co się w tym miejscu wydarzyło".

 

- Ludzie, którzy byli tam mordowani to bardzo często osoby, które nie dały rady wyjechać za granicę. Chciały być uchodźcami, ale nie zostały wpuszczone do Stanów Zjednoczonych - powiedział polityk Platformy Obywatelskiej.

 

"Kontynuacja zakłamanej i haniebnej polityki"

 

- Cały świat zrozumiał te słowa tak, jak zostały powiedziane. Wszystkie poważne dzienniki zrozumiały te słowa, jako element propagandowej polityki antyemigracyjnej rządu - powiedział poseł odnosząc się do krytycznych komentarzy, które pojawiły się w największych światowych mediach na temat słów polskiej premier.

 

- To była kontynuacja polityki Beaty Szydło, zakłamanej i haniebnej polityki, która nigdy nie powinna mieć miejsca – podsumował Szczerba.

 

Hanna Gronkiewicz-Waltz "ma prawo sama decydować"

 

Poseł PO, zapytany o decyzję Hanny Gronkiewicz-Waltz o niestawieniu się przed komisją weryfikacyjną, powiedział, że "każdy obywatel może podjąć decyzję, która jego dotyczy".

 

Jak podkreślił poseł, Platforma Obywatelska traktuje komisję jako "organ niekonstytucyjny" i ma zastrzeżenie co do celu tego gremium.

 

Zdaniem Szczerby komisja weryfikacyjna to "igrzyska ministra Jakiego, który będzie odpalał kapiszony".

 

polsatnews.pl