- Oczywiście odniesiemy się w zakreślonym przez Komisję Europejską terminie do przesłanych dokumentów i po zapoznaniu się z nimi przedstawimy swoje racje - powiedział Bochenek.

 

- Mamy nadzieję, że KE przestanie kierować się jakąś niezrozumiałą dla wielu obywateli państw członkowskich Unii Europejskiej ideologią, a zacznie realnie rozwiązywać problem migrantów - dodał rzecznik rządu.

 

PAP