- Jest sprawą absolutnie pewną i jednoznaczną, że Lotnisko Chopina musi zwiększać dzisiaj swoją przepustowość. Nie można i nie ma mowy o tym, żebyśmy mieli zaniechać dzisiaj inwestowania w to lotnisko. Ono spełnia bardzo ważną rolę w Polsce i moim zdaniem będzie funkcjonowało w obecnym kształcie jeszcze przez kilkanaście lat, do czasu wybudowania Centralnego Portu Komunikacyjnego - powiedział wiceminister.

 

Podkreślił, że ruch nad polskim niebem może wzrosnąć dwukrotnie. Według danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego (ULC) polskie porty lotnicze w ubiegłym roku obsłużyły blisko 34 mln pasażerów - to o 12 proc. więcej niż w 2015 r. Liderem było warszawskie Lotnisko Chopina.

 

Korzystne prognozy ULC

 

- Port obsługuje ok. 40 proc. krajowego ruchu pasażerskiego. Prognozy m.in. ULC wskazują na to, że ruch lotniczy rośnie i będzie wzrastał gigantycznie. I tu powinniśmy odważnie spojrzeć na tę rzeczywistość, nie patrzeć minimalistycznie. A to oznacza, że Lotnisko Chopina trzeba rozbudowywać i zwiększać jego przepustowość - podkreślił Szmit.

 

Według ULC, ruch lotniczy w Polsce wzrasta szybciej niż prognozy, jakich dokonywano jeszcze kilka lat temu. Przewidujemy, że w roku 2030 polskie porty obsłużą 60 mln pasażerów.

 

- Są specjaliści, którzy twierdzą, że Lotnisko Chopina może obsłużyć nawet do 20 mln pasażerów rocznie, ale przy spełnieniu szeregu warunków - zarówno organizacyjnych, jak i infrastrukturalnych, czyli pewnej rozbudowy pewnego potencjału infrastrukturalnego, który tam się znajduje. Kolejną ważną rzeczą, która musi być spełniona, to jest bardzo bliska współpraca z lotniskiem w Modlinie. Tam może zostać przekierowane część ruchu cargo, czy general aviation. Jest droga do rozwiązywania tych problemów i myślę, że jest to absolutnie w ramach możliwości i istniejącego potencjału - powiedział Szmit.

 

Ewentualne przenoszenie cargo i GA

 

Warszawski port oprócz ruchu rozkładowego, obsługuje czarterowy, general aviation oraz cargo. Z kolei lotnisko w Modlinie obsługuje irlandzkiego przewoźnika Ryanair.

 

- W przypadku ścisłej współpracy Lotniska Chopina z lotniskiem w Modlinie można rozpocząć proces przenoszenia ruchu cargo i general aviation ze stolicy. Tego nie można oczywiście zrobić z dnia na dzień - to jest oczywiste. To musi być spokojny proces, w pełni świadomy, przy współpracy z przewoźnikami - dodał.

 

Jak powiedział Szmit, nie ma możliwości wybudowania obecnie kolejnego pasa startowego na Lotnisku Chopina. "Dziś, w związku z decyzją o budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego, nie ma co dyskutować o drugim pasie na Chopinie. Można o nim mówić w przypadku lotniska w Modlinie, tam jest inna sytuacja" - powiedział wiceminister.

 

Pełnomocnikiem rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego został Mikołaj Wild.

 

38 proc. ruchu pasażerskiego w kraju

 

Warszawskie Lotnisko Chopina jest największym portem lotniczym w Polsce, obsługuje ok. 38 proc. ruchu pasażerskiego w naszym kraju. Port szacuje, że w 2017 r. obsłuży 14 mln pasażerów. W ubiegłym roku obsłużył 12,8 mln podróżnych, to o 14,5 proc. więcej niż w 2015 r. W 2016 r. w porównaniu do 2015 r. o 11,4 proc. wzrosła także liczba operacji lotniczych, czyli startów i lądowań samolotów. Od początku tego roku do końca kwietnia br. port obsłużył ponad 4,1 mln pasażerów.

 

Lotniskiem Chopina zarządza Przedsiębiorstwo Państwowe "Porty Lotnicze", które zatrudnia ponad 1,5 tys. osób. PPL w ubiegłym roku zarobiło ok. 200 mln zł.

 

Lotnisko w Modlinie powstało w 2012 r. Podczas 10 lat swojej działalności obsłużyło już dziewięć milionów pasażerów. Z roku na rok z portu tego korzysta coraz więcej podróżnych, dlatego zarząd planuje rozbudowę lotniska. W samym 2016 roku było ich blisko 2 miliony 900 tysięcy, a obecny rok według zarządu zapowiada się tak samo obiecująco.

 

Właścicielami portu są: Agencja Mienia Wojskowego (34,43 proc. udziałów), województwo mazowieckie (30,37 proc. udziałów), Państwowe Przedsiębiorstwo Porty Lotnicze (30,39 proc. udziałów) oraz Nowy Dwór Mazowiecki (4,81 proc. udziałów).

 

PAP