Po wytrzeźwieniu kobieta usłyszała zarzut kierowania w stanie nietrzeźwości. Odpowie także za spowodowanie zagrożenia dla życia i zdrowia swoich córek.

 

Mundurowi od razu wyczuli od siedzącej za kierownicą kobiety silną woń alkoholu. Badanie stanu trzeźwości wykazało prawie 3 promile. Obecni na miejscu strażnicy, poinformowali, że kilka minut wcześniej widzieli, jak kierująca z trudem uniknęła zderzenia z sygnalizatorem świetlnym usiłując skręcić z ul. Wojska Polskiego w ul. Edwardów. Po "udanym manewrze" kontynuowała jazdę lewym pasem.

 

Bliźniaczki do dziadków odwiózł partner kobiety

 

Policjanci na tylnym siedzeniu zauważyli w fotelikach dwie dziewczynki w wieku dwóch lat. Bliźniaczkami zaopiekował się partner kobiety. - Gdy przyjechał, został również przebadany alkomatem. Był trzeźwy, więc wydano mu dzieci, które zobowiązał się odwieźć do dziadków - powiedział polsatnews.pl asp. Sztab. Piotr Rokita z bełchatowskiej policji.

 

polsatnews.pl