Chłopiec przyjechał do Uniejowa z Warszawy wraz rodzicami, dziadkiem i dwojgiem starszego rodzeństwa.

 

Pod taflą wody zniknął w niedzielę około godz. 18. Po wypadku policja przebadała ratowników basenu na zawartość alkoholu. Wszyscy byli trzeźwi.

 

– Zabezpieczyliśmy monitoring basenu. Liczymy, że nagrania pozwolą ustalić, ile dziecko przebywało pod wodą, co w tym momencie robili rodzice i jak szybko zareagowali ratownicy - powiedziała polsatnews.pl Joanna Kącka, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

 

polsatnews.pl