Jeszcze tego samego dnia, w którym leśnicy zamontowali kamery, otrzymano zgłoszenie o pożarze lasu. Dzięki szybkiej interwencji strażaków nie doszło do rozprzestrzenienia się ognia.

 

Podpalił las i wrócił zobaczyć akcję strażaków


Straż Leśna analizując nagrania z monitoringu zidentyfikowała sprawcę, który kilka godzin po podpaleniu ponownie pojawił się w pobliżu miejsca zdarzenia, obserwując akcję straży pożarnej. Nie wiedział, że został nagrany na leśną fotopułapkę.


Dzięki współpracy strażników leśnych i policjantów z Celestynowa zatrzymano 18-letniego mężczyznę, który przyznał się do dwóch podpaleń.


Sprawca odbywał staż w ochotniczej straży pożarnej i chciał "podszkolić się" i obejrzeć z bliska akcję gaśniczej.

 

 

Dobrowolnie poddał się karze


Podpalacz dobrowolnie poddał się karze ograniczenia wolności na 8 miesięcy, z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin miesięcznie.


Zatrzymanie podpalacza z Celestynowa to kolejne, podczas którego wykorzystano zdjęcia zrobione przez leśną fotopułapkę. Pod koniec maja zatrzymano wielokrotnego podpalacza w Nadleśnictwie Durowo (RDLP w Pile).


polsatnews.pl