Pierwsze takie śluby oczekiwane są jesienią. „Guardian” podkreśla, że aktywiści walczący o prawa homoseksualistów z wielką satysfakcją przyjęli decyzję synodu. Gazeta przewiduje, że homoseksualni chrześcijanie z Anglii, Walii i Irlandii Północnej będą się udawać do Szkocji, by zawierać kościelne małżeństwa.

 

Colin Macfarlane, dyrektor organizacji charytatywnej środowisk LGBT Stonewall Scotland, podkreślił, że decyzja synodu "sygnalizuje, iż członkowie Kościoła witają, uznają i szanują ludzi ze środowisk LGBT jako część wspólnoty wiary".

 

Synod generalny Szkockiego Kościoła Episkopalnego zmienił prawo kanoniczne, usuwając zapis stanowiący, iż małżeństwo jest zawierane między mężczyzną i kobietą. Wprowadzono zarazem klauzulę sumienia umożliwiającą duchownym odmowę udzielenia kościelnego ślubu homoseksualistom.

 

Możliwe sankcje ze strony wspólnoty anglikańskiej

 

Szkocki Kościół Episkopalny należy do światowej wspólnoty anglikańskiej. Jest trzecim co do wielkości chrześcijańskim związkiem wyznaniowym Szkocji, po prezbiteriańskim Kościele Szkocji i Kościele katolickim.

 

"Guardian" pisze, że decyzja synodu może narazić Szkocki Kościół Episkopalny na sankcje 80-milionowej wspólnoty anglikańskiej. Gazeta zwraca uwagę, że tradycjonaliści twierdzą, iż literalne odczytywanie Biblii oznacza, że małżeństwo musi być dożywotnim związkiem mężczyzny i kobiety i że Kościół musi przeciwstawiać się związanym z tym zmianom w postawach społecznych i presji kulturowej.

 

PAP