Posiedzenie komisji sprawiedliwości, która zajmuje się oboma projektami, rozpoczęło się bezpośrednio po zakończeniu porannych głosowań.

 

Czwartkowe głosowanie musiało się odbyć ponieważ w środę w czasie drugich czytań tych projektów zgłoszone zostały sprzeciwy wobec odesłania ich do dalszych prac w komisji.

 

Przed głosowaniem ws. ustawy o ustroju sądów powszechnych poseł PO Borys Budka powiedział, że propozycję PiS oznaczają "skrajne upartyjnienie wymiaru sprawiedliwości". - Nie dajecie władzy Polakom, bierzecie władzę nad sądami dla siebie, by wyroki móc pisać na Nowogrodzkiej - zwrócił się do PiS.

 

PO i Nowoczesna za odrzuceniem obu projektów

 

- Skoro jesteście głusi na argumenty opozycji, ekspertów, to odsyłam do dzisiejszego wywiadu pana sędziego (Wiesława) Johanna, osoby, którą wy, jako środowisko PiS, zgłaszacie do honorowego obywatela Warszawy, osoby o autorytecie, co do którego wątpliwości nie macie - (jest) wyjątkowo zgodny z tymi wszystkim opiniami, które my przedstawiamy - ocenił Budka.

 

Projekt ws. KRS przewiduje m.in. wygaszenie kadencji 15 członków Rady będących sędziami - ich następców wybrałby Sejm; dziś wybierają ich środowiska sędziowskie. Podczas środowego drugiego czytania PO, Nowoczesna i PSL wniosły o jego odrzucenie. Kukiz'15 wniósł poprawkę, aby członków KRS Sejm wybierał większością trzech piątych, albo dwóch trzecich głosów.

 

Projekt ws. ustrojów sądów powszechnych zmienia m.in. zasady powoływania i odwoływania prezesów sądów, zwiększając uprawnienia ministra sprawiedliwości oraz wprowadza zasadę losowego przydzielania spraw sędziom.

 

Z kolei podczas środowego drugiego czytanie PO i Nowoczesna wniosły o odrzucenie projektu, a w razie jego dalszego procedowania - poprawki. Poprawki złożyło też PiS.

 

PAP