Mecz odbył się 8 czerwca na stadionie Adelaide Oval w australijskim mieście Adelaide. Wśród ofiar sobotniego zamachu w Londynie byli obywatele Australii. Dlatego piłkarze tej reprezentacji przed pierwszym gwizdkiem sędziego oddali hołd ofiarom ataku.

 

Kiedy popularne "Kangury" i kibice w skupieniu oddawali hołd ofiarom, piłkarze Arabii Saudyjskiej ruszyli na swoje pozycje taktyczne. Jedni rozciągali się, inni wiązali buty.  

 

Kamery telewizyjne nie uchwyciły sytuacji na ławce trenerskiej gości, ale z relacji thesun.co.uk wynika, że rezerwowi zawodnicy Arabii Saudyjskiej nie wstali, by uczcić osób, które zginęły z rąk terrorystów.

 

Agencja AP napisała, że "zawodnicy Arabii Saudyjskiej zignorowali minutę ciszy".

 

 

Internauci krytykują

 

Kibice zgromadzeni na stadionie nie byli obojętni wobec zachowania Saudyjczyków i wygwizdali ich. Krytyczni byli również internauci.

 

"Byłoby miło, gdyby nasi przeciwnicy okazali pewien szacunek i znaleźli się na środkowym kręgu w ciągu minuty ciszy. To nietrudne" - napisał jeden z Australijczyków.

 

 

"Absolutnie haniebne. Jesteście na naszej ziemi, więc okazujcie szacunek albo tutaj nie przyjeżdżajcie" - napisał inny internauta.

 

 

Część z nich jednak broni zawodników, pisząc że piłkarze mogli zostać niepoinformowani o planowanej minucie ciszy. 

 

Po spotkaniu działacze australijskiego związku podkreślili jednak, że drużyna gości została wcześniej poinformowana o planowanym uczczeniu ofiar, ale odmówiła uczestniczenia w nim.

 

Inni internauci podkreślają, że w saudyjskiej kulturze nie ma zwyczaju oddawania hołdu zmarłym poprzez minutę ciszy. Z drugiej jednak strony w grudniu przed towarzyskim meczem z Barceloną piłkarze saudyjskiego Al-Ahli właśnie w ten sposób uczcili pamięć ofiary katastrofy lotniczej w Kolumbii, w której zginęła prawie cała drużyna Chapecoense.

 

Australijczycy triumfowali 3:2

 

Obie drużyny rywalizują w tej samem grupie azjatyckich eliminacji Mistrzostw Świata w 2018 r. Gospodarze pokonali Saudyjczyków 3:2, zwiększając tym samym swoje szanse na bezpośredni awans do mundialu, bez konieczności rozgrywania baraży.

 

"Kangury" rywalizują o awans do MŚ w strefie azjatyckiej z powodu braku konkurencji w walce o grę na mundialu na swoim kontynencie.

 

 

Zginęło 8 osób

 

W sobotę wieczorem trzej terroryści wjechali samochodem w ludzi na moście London Bridge w centrum Londynu, a następnie zaatakowali nożami pieszych w pobliżu targu Borough Market. Do ataku doszło kilka minut po finale Ligii Mistrzów, w dzielnicy, gdzie w wielu barach i pubach goście śledzili rozgrywki.


W zamachu zginęło 8 osób: trzech Francuzów, dwie Australijki, Kanadyjka, Hiszpan i Brytyjczyk, a rany odniosło 50 osób, z czego 4 policjantów. Według źródeł medycznych, w szpitalach przebywa 29 osób, 10 z nich znajduje się w stanie krytycznym.

 

Wszyscy trzej sprawcy zostali zastrzeleni przez policję. Do zamachu przyznało się Państwo Islamskie.

 

polsatnews.pl