Rzecznik kujawsko-pomorskiej policji podinsp. Monika Chlebicz w czwartek poinformowała, że w środę około godziny 19 policjanci ze Świecia zostali powiadomieni przez przypadkową osobę o nastolatkach w pobliżu dworca Pruszcz Pomorski, sprawiających wrażenie jakby byli pijani. Na miejsce udali się policjanci, którzy wezwali też karetkę pogotowia. 16-latkowie powiedzieli funkcjonariuszom, że w pociągu i po wyjściu z niego wraz z 17-kolegą wypalili jakiś środek, którą dostali od tego kolegi.

 

Obaj chłopcy zostali przetransportowani do szpitala w Bydgoszczy, jeden śmigłowcem, a drugi karetką. Ich stan nie zagraża życiu.

 

17-latek nie wykazywał objawów zatrucia. Został on zatrzymany przez policjantów, którzy starają się ustalić, jaka to była substancja i skąd pochodziła.

 

PAP