Troje nieprzytomnych nastolatków w centrum Bielawy. Najprawdopodobniej zażyli dopalacze

Polska

Dwoje 15-latków i 16-latka zostali znalezieni na chodniku przy ulicy Piastowskiej w Bielawie (woj. dolnośląskie). Najprawdopodobniej zażyli wcześniej dopalacze. Najcięższy był stan 16-latki, którą lekarze musieli reanimować. W stanie ciężkim trafiła do szpitala w Dzierżoniowie. W jej organizmie wykryto barbiturany, środki odurzające mające silny potencjał uzależniający i toksyczność.

Policja otrzymała zgłoszenie o nieprzytomnych nastolatkach w niedzielę po godz. 18. Film z akcji ratunkowej udostępnił portal doba.pl

 

- 16-letnia pacjentka w stanie ciężkim, po utracie przytomności i zatrzymaniu akcji krążeniowej trafiła do nas do szpitala. Dziewczyna została ustabilizowana - poinformował Polsat News Bartłomiej Pacholczyk ze Szpitala Powiatowego w Dzierżoniowie.

 

Zatrzymany 15-latek

 

Obecnie 16-latka przebywa w szpitalu we Wrocławiu. - Z moich informacji wynika, że jej 15-letni znajomi zostali już wypisani ze szpitala - powiedział Paweł Petrykowski, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

 

W sprawie zatrzymano innego 15-latka z Bielawy, który miał - jak twierdzi policja - udzielić nastolatkom nieznanej substancji. - Sprawdzamy, skąd ją miał - dodał Petrykowski.

 

NIK o dopalaczach

 

Walka z dopalaczami w Polsce trwa od kilku lat. Problem w tym, jak twierdzi Najwyższa Izba Kontroli, że Państwowa Inspekcja Sanitarna tej walki wygrać nie może, bo jej uprawnienia są zbyt małe.

 

Świadczy o tym liczba zatruć. Według raportu NIK, sześć lat temu było ich 176, w 2015 ponad 7 tys.

 

polsatnews.pl

ml/kan/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze