Mieszkający w Niemczech mężczyzna nawiązał kontakt z młodą kobietą za pośrednictwem jednego z portali społecznościowych. Po dwóch tygodniach korespondencji przyjechał do Polski i pojawił się przed jej mieszkaniem.

 

- Kobieta przeraziła się, kiedy nagle przed drzwiami jej mieszkania pojawił się rozmówca z zagranicy. Tym bardziej że nigdy nie mówiła mu, gdzie mieszka -powiedział asp. sztab. Robert Koniuszy z KSP.

 

- Obcokrajowiec zaczął jej wyznawać miłość, deklarując chęć bycia z kobietą. Kiedy spotkał się ze sprzeciwem, zaczął zachowywać się agresywnie. Chodził za nią, robił sceny zazdrości, wyzywał, groził, że ją zabije oraz dobijał się do drzwi jej mieszkania - dodał policjant.

 

Podbiegł do niej i zaczął ją napastować

 

Pokrzywdzona wezwała policjantów, kiedy przed jednym z warszawskich centrów handlowych 43-latek podbiegł do niej i zaczął ją napastować. Mężczyzna został zatrzymany. W obecności biegłego tłumacza języka niemieckiego policjanci przedstawili mu zarzuty, za które grozi do 8 lat więzienia. Zgodnie z decyzją sądu, został aresztowany.

 

W 2009 r. Ministerstwo Sprawiedliwości, które było inicjatorem zmian, zwróciło się do Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości z prośbą o analizę uregulowań prawnych dotyczących stalkingu w ustawodawstwie innych państw, w szczególności krajów Unii Europejskiej. Pod koniec 2009 r. na zlecenie resortu na próbie 10 tys. osób przeprowadzono badania, z których wynikało, że co dziesiąty pytany Polak uważa, iż był ofiarą stalkingu. Częściej są to kobiety, ale problem dotyczy też mężczyzn.

 

Określenie "stalking" pojawiło się pod koniec lat 80. Początkowo oznaczało obsesyjne podążanie fanów za gwiazdami filmowymi.

 

PAP