Drugie życie agresywnego bobra. Nie chciał do rzeki

Polska
Drugie życie agresywnego bobra. Nie chciał do rzeki
Nadleśnictwo Rokita/Andrzej Wawrzycki

Bóbr, który w ubiegłym tygodniu sparaliżował na chwilę ruch na drodze krajowej nr 3, został wypuszczony do rzeki na terenie Nadleśnictwa Rokita (woj. zachodniopomorskie). Blokując ruch na trasie "trójki" bóbr był agresywny i nie dawał się przegonić. Tym razem nie chciał opuścić klatki i leśnicy z policjantami musieli wykazać się dużą siłą perswazji, by przekonać go do wejścia do rzeki.

Kilka dni temu kierowca jadący drogą krajową nr 3, zauważył stojącego na poboczu bobra. Wystraszone zwierzę chciało dostać się na druga stronę ruchliwej krajówki. Kierowca zadzwonił na posterunek miejscowej policji.

 

Gryzoń walczył, nie dawał się przegonić


Policyjny patrol próbował przegonić zwierzę z jezdni, jednak bóbr wracał chwilę później, gdy funkcjonariusze oddalali się z miejsca zdarzenia. Policjanci musieli pilnować agresywnego zwierzaka do przyjazdu Straży Leśnej.


Zwierzę udało się w końcu odłowić. Zostało wypuszczone do rzeki w pobliżu lasu.

 

100 tys. bobrów żyje w Polsce


Jak wynika z corocznych szacunków leśników, na terenie nadleśnictwa znajduje się 20 dużych stanowisk bobrów, czyli teren zamieszkuje ok. 100 osobników. Do tej liczby trzeba doliczyć wędrujące, młode osobniki.


Według danych Głównego Urzędu Statystycznego z 2014 r. w Polsce żyje ponad 100 tys. tych gryzoni.

 

polsatnews.pl

grz/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze