Był ścigany w całej Polsce. Przestępca, który uciekł policjantom ze szpitala w Warszawie, zatrzymany w Gdańsku

Polska

Stołeczni policjanci zatrzymali 42-letniego Piotra R. 26 maja uciekł on funkcjonariuszom ze szpitala, do którego został doprowadzony na badania. Mężczyzna wpadł w jednym z hoteli w Gdańsku. 42-latek trzymał w pokoju naładowaną broń palną. W ręce policjantów trafili także mężczyźni, którzy pomagali poszukiwanemu w ucieczce.

Oprócz broni R. trzymał w pokoju hotelowym także amunicję, a pod materacem ukrył ponad 10 tys. złotych.

 

42-latek meldując się w hotelu posłużył się belgijskim dokumentem tożsamości. Wszystkie te przedmioty oraz pieniądze zostały zabezpieczone.

 

Funkcjonariusze przewieźli mężczyznę do Warszawy. Trafił już do aresztu.

 

Wpadli także wspólnicy

 

Policjanci namierzyli także wspólników Piotra R., którzy przyczynili się do jego ucieczki, a następnie pomagały 42-latkowi w ukryciu. 59-letni Ryszard M. oraz 37-letni Rafał M. zostali zatrzymani przez antyterrorystów kilkanaście godzin później na terenie powiatu siedleckiego.

 

Ostatni wspólnik Piotra R. 50-letni Andrzej P. został zatrzymany na terenie Ożarowa Mazowieckiego.

 

Funkcjonariusze zabezpieczyli także samochód należący do mężczyzny, którym 42-latek odjechał ze szpitala.

 

Teraz o dalszym losie zatrzymanych zadecyduje prokurator.

 

Spektakularna ucieczka

 

Piotr R. odsiadywał 7 lat więzienia za wyłudzenia oraz oszustwa, uciekł policjantom ze szpitala przy ul. Banacha w Warszawie  26 maja.

 

Wcześniej zeznawał w prokuraturze jak świadek w sprawie dotyczącej oszustw, prowadzonej przez Prokuraturę Rejonową Warszawa-Śródmieście.

 

Po zakończeniu przesłuchania - zamiast do aresztu śledczego - przewieziono go do szpitala, bo twierdził, że źle się czuje.

 

Mężczyzna był konwojowany przez grupę policjantów, ale mimo to udało mu się uciec z budynku szpitala. Jeden ze wspólników mężczyzny sterroryzował bronią konwojenta, po czym obaj uciekli samochodem.

 

Szukali go "łowcy cieni"

 

Komendant Stołeczny Policji wyznaczył nagrodę za wskazanie miejsca ukrycia zbiega. Poszukiwaniami 42-latka i osoby, która pomagała mu w ucieczce zajęli się stołeczni policjanci z wydziału do walki z terrorem kryminalnym i zabójstw.

 

Stołeczni policjanci ustalili, że R. w dniu ucieczki wyjechał do Poznania, dlatego poprosili o pomoc kolegów z tamtejszej komendy. Do poszukiwań zostali zaangażowani funkcjonariusze z zespołu poszukiwań celowych, którzy na co dzień skutecznie ścigają najgroźniejszych przestępców.

 

Współpraca pomiędzy policjantami pozwoliła na dokładne określenie trasy ucieczki mężczyzny i dotarcie do miejsca, gdzie w rezultacie R. został zatrzymany.

 

polsatnews.pl

paw/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie