Rabiej: musimy przyzwyczaić się do stałego zagrożenia. Kulesza: trzeba skończyć z poprawnością polityczną. Politycy o problemie terroryzmu

Polska

Paweł Rabiej z Nowoczesnej stwierdził, że Europa musi przyzwyczaić się do życia w atmosferze permanentnego zagrożenia atakami. - Ręce mi opadają słysząc takie stwierdzenia. Do ilu ataków musi dojść byśmy skończyli z tym festiwalem hipokryzji, z tą poprawnością polityczną - powiedział Jakub Kulesza z Kukiz'15. M.in. o problemie terroryzmu rozmawiali goście w programie "Śniadanie w Radiu Zet".

Gośćmi "Śniadania w Radiu Zet" byli: wiceminister obrony Bartosz Kownacki z PiS, Tomasz Cimoszewicz z PO, Jakub Kulesza z Kukiz'15, Paweł Rabiej z  Nowoczesnej, Jakub Stefaniak z PSL oraz Krzysztof Łapiński z Kancelarii Prezydenta.

 

Politycy rozmawiali m.in. na temat sobotniego ataku terrorystycznego w Londynie, w którym co najmniej sześć osób zginęło, a ok. 50 trafiło do szpitala. Zamachowcy wjechali samochodem w pieszych na moście London Bridge, a następnie zaatakowali za pomocą noży ludzi w pobliżu targu Borough Market. Wszyscy trzej napastnicy zostali zastrzeleni przez policję.

 

"Próba wpłynięcia na wyborców"

 

- Zbliżają się wybory w Wielkiej Brytanii. To jest taka próba wpłynięcia na to, co dzieje się w Anglii. Zawsze gdzieś przed wyborami uaktywniają się grupy ekstremistyczne licząc, że wpłyną na proces wyborczy - powiedział wiceminister obrony Bartosz Kownacki.

 

Zgodził się z jego tezą Krzysztof Łapiński - Jakikolwiek zamęt przed wyborami, uderzenie w stolicę Wielkiej Brytanii ma wymiar psychologiczny, może wywołać panikę i wpłynąć na zachowania wyborców - stwierdził.

 

Łapiński zaznaczył też, że zorganizowanie zamachu terrorystycznego staje się coraz łatwiejsze. - Dzisiaj de facto terrorystą może być osoba, która nauczy się, jak konstruować bombę z Internetu - powiedział, wskazując, że koszty przygotowania ataku są znacznie mniejsze, a wykrycie zamachu znacznie trudniejsze.

 

"Musimy przyzwyczaić się do zagrożenia"

 

Paweł Rabiej z Nowoczesnej stwierdził, że Europa musi przyzwyczaić się do życia w atmosferze permanentnego zagrożenia atakami.

 

- Niepokoi mnie wkładanie do jednego worka problemu migracji w Europie z problemem terroryzmu. Bo to są dwa różne problemy. Potrzebna jest bardzo bliska współpraca miast i wymiana informacji o zagrożeniu terrorystycznym - powiedział.

 

"Skończmy z festiwalem hipokryzji"

 

- Ręce mi opadają słysząc co mówi Paweł Rabiej. Do ilu ataków musi dojść byśmy skończyli z tym festiwalem hipokryzji, z tą poprawnością polityczną - powiedział Jakub Kulesza.

 

Dodał, że nie można ograniczać się tylko do wyrazów współczucia, ale trzeba wyciągnąć wnioski. - Polska nie jest obiektem ataków terrorystycznych, bo nie jesteśmy celem migracji ekonomicznej z krajów Bliskiego Wschodu.

 

- Trzeba powiedzieć stanowcze "nie" systemowi relokacji uchodźców Unii Europejskiej, aby Polacy czuli się bezpieczni - powiedział polityk Kukiz'15.

 

"Od problemu migrantów nie uciekniemy"

 

Jakub Stefaniak z PSL podkreślił bardzo ważną rolę służb oraz współpracę międzynarodową w walce z terroryzmem. - Z  problemem migrantów musimy sobie jakoś poradzić, bo od niego nie uciekniemy - stwierdził.

 

- Boję się tylko, że rząd nie ma pomysłu i okaże się, że za chwilę tych ludzi przyjmą bez żadnej kontroli, bo po prostu nie będą wojować z Unią. Bo będą mieli możliwość wyjścia z Unii, albo przyjęcia tych ludzi tak, jak  Unia chce - powiedział Stefaniak.

 

Podkreślił, że Polska powinna przyjąć sieroty, dzieci, ale w ilości takiej, jaka jest możliwa. - Nie wierzę w to, że którykolwiek polityk PiS-u boi się 6-letniego dziecka - stwierdził.

 

"Ataki są bardziej nagłaśniane"

 

- Jestem jak najbardziej wrażliwy na dramat, który się wydarzył - powiedział poseł PO Tomasz Cimoszewicz. Dodał jednak, że "zmieniły się czasy i struktura społeczeństwa", z związku z czym wydarzenia takie jak ataki terrorystyczne są bardziej nagłaśniane niż kiedyś.

 

Cimoszewicz nawiązał też do tematu uchodźców. - Wymaga to gigantycznego wysiłku ze strony polityków europejskich w tej chwili, aby decydować o naszym zaangażowaniu w rozwiązaniu problemu po drugiej stronie Morza Śródziemnego - powiedział. Dodał, że nie można się przed tym "chować".

 

Program prowadzili Beata Lubecka i Łukasz Konarski.

 

polsatnews.pl

paw/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze