Krzyż Wolności i Solidarności to polskie odznaczenie cywilne nadawane działaczom opozycji wobec dyktatury komunistycznej w PRL. O przyznanie go Zygmuntowi Łenykowi "za zasługi w działalności na rzecz niepodległości i suwerenności Polski oraz respektowania praw człowieka w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej" wnioskował prezes Instytutu Pamięci Narodowej.

 

Decyzja o przyznaniu odznaczenia zapadła 9 stycznia. Postanowienie opublikowano 10 kwietnia.

 

"Najpoważniejszy zamach na Konstytucję RP"

 

"Odmowa moja jest protestem przeciwko systematycznemu łamaniu przez Pana Prezydenta Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej rozpoczętemu nie przyjęciem ślubowania od trzech prawidłowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a następnie kontynuowanemu bezrefleksyjnym podpisywaniem wszystkich ustaw deprecjonujących naszą młodą i nieokrzepłą w pełni demokrację" – napisał Łenyk w liście do prezydenta Dudy.

 

Jak dodał: "Anihilacja Trybunału Konstytucyjnego, systematyczne, krok po kroku, podporządkowywanie trzeciej władzy politykom PiS to najpoważniejszy zamach na Konstytucję RP, na który nie wyrażam zgody i dlatego nie mogę odebrać przyznanego mi przez Pana Prezydenta odznaczenia".

 

Odznaczony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego

 

Zbigniew Łenyk działał w Konfederacji Polski Niepodległej od 1979 roku do połowy lat 90. Był wielokrotnie aresztowany przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa.

 

W 2009 roku prezydent Lech Kaczyński odznaczył go Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski za "wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce".

 

Łenyk działa obecnie w małopolskim Komitecie Obrony Demokracji.

 

Odmówili prezydentowi Dudzie

 

W kwietniu przyjęcia Oficerskiego Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej odmówił prezydentowi konsul honorowy Alberto Stebelski-Orlowski.

 

Kilka dni później tytuł Kawalera Orderu Zasługi RP odrzuciła Annette Laborey, która w latach 1973-1991 była dyrektorem wykonawczym Fondation pour une Entraide Intellectuelle Européene, wspierającej niezależnych intelektualistów, dziennikarzy i twórców z Europy Środkowo-Wschodniej, rządzonej przez komunistów. W latach 80. przywoziła do Polski pieniądze, elementy do powielaczy i książki.

 

Jak powód odmowy Laborey podała m.in. "niezliczone gwałty na wolności i zasadach demokracji, których obecna Polska jest teatrem, nietolerancja i nienawiść podniesione do rangi cnót, podeptana zasada rozdziału państwa od Kościoła, zniesienie prawa do aborcji, rozpasany nacjonalizm, legalizacja ruchów parafaszystowskich, ONR-u i Młodzieży Wszechpolskiej, kategoryczna odmowa przyjęcia ofiar wojny syryjskiej".

 

wyborcza.pl, polsatnews.pl