Były prezydent odnosząc się do obchodów Dnia Dziecka w Sejmie napisał na Facebooku: "Ten spektakl w sejmie na dzień dziecka jest totalną pomyłką. Dzieci nie mają dojrzałej świadomości i wyrobionych poglądów. Toteż można nimi manipulować. I właśnie do tego dochodzi w naszym sejmie. Co takie dziecko może wiedzieć o Lechu Wałęsie? A skandowanie +precz z komuną+ przypomina mi filmy archiwalne, kiedy niemieckie przedszkolaki hajcowały na cześć Hitlera. Tyle samo wiedziały co robią co nasze dzieci dziś w sejmie. Wstyd - gdzie jest minister edukacji ta krowa?! Edukować a nie manipulować i nakazywać dzieciom robić rzeczy, o których nie mają pojęcia" - napisał Wałęsa (pisownia oryginalna).

 

- Wpis na Facebooku pana Lecha Wałęsy jest niedopuszczalny i skandaliczny. Taka wypowiedź byłego prezydenta nie licuje z powagą urzędu, który piastował. Pan Lech Wałęsa powinien jak najszybciej przeprosić panią minister Annę Zalewską za te obraźliwe słowa - powiedział Bochenek.

 

"Te słowa miały zranić"

 

Do wpisu Wałęsy na Twitterze odniosła się też szefowa gabinetu politycznego premier Elżbieta Witek. - Te słowa miały zranić Minister Zalewską, a w rezultacie Lech Wałęsa tym wpisem sam sobie wystawił świadectwo - podkreśliła.

 

W swym wpisie były prezydent napisał także: "W czasie dzisiejszego Dnia Dziecka w Sejmie jeden z uczestników stanął w obronie Muzeum Drugiej Wojny Światowej w Gdańsku. W czasie wystąpienia można było usłyszeć okrzyki +Lech Wałęsa+. Proszę nie wmawiać, że dzieci są głupie, sterowane. Dzieci są mądre i pamięć mają doskonałą. Widzą co się dzieje w szkołach jak okłamywana jest historia. Oni będą zasiadać w przyszłości w ławach sejmu. Prawda kiedyś zwycięży. BRAWO, BRAWO I JESZCZE RAZ BRAWO.!!!!!!!!!!!!! WSPANIALE! BRAWO DZIECIAKI!!! Dwie wspaniale dziewczyny i na razie jeden młodzieniec, dzięki uwielbiam Was Szacunek".

 

Obrady Sejmu Dzieci i Młodzieży

 

W czwartek - jak co roku - w Międzynarodowym Dniu Dziecka w Sejmie zasiedli uczniowie gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych, posłowie na Sejm Dzieci i Młodzieży.

 

Sejm Dzieci i Młodzieży to projekt edukacyjny, który ma kształtować postawy obywatelskie, szerzyć wśród młodzieży wiedzę o zasadach funkcjonowania polskiego Sejmu i demokracji parlamentarnej. W tym roku sesja odbyła się pod hasłem przestrzeni publicznej jako miejsca wolnego od symboli propagujących systemy totalitarne.

 

Sejm Dzieci i Młodzieży liczy 460 posłów. Organizacja izby wzorowana jest na procedurach obowiązujących w prawdziwym Sejmie, co ma przybliżać uczestnikom zasady polskiego parlamentaryzmu. Debata plenarna oraz poprzedzające ją prace komisji odbywają się według wcześniej uchwalonej ordynacji wyborczej oraz Regulaminu Sejmu Dzieci i Młodzieży.

 

PAP