Pozostałych oskarżonych, w tym członków grupy przestępczej, sąd skazał na kary od 10 lat do 6,5 roku więzienia. To drugie postępowanie sądowe w sprawie gangu Kulawego.

 

W pierwszym procesie zakończonym w 2011 r. Jan R. został skazany na dożywocie za zabójstwo dwóch biznesmenów ze Szczecina. Przedsiębiorcy zaginęli w 2003 r. po tym, jak pojechali do domu "Kulawego" w Kisielicach k. Iławy (Warmińsko-Mazurskie), by rozliczyć się z nim za papierosy. Ciał zaginionych mężczyzn do dziś nie odnaleziono.

 

Do sądu na szpitalnym łóżku


Wyrok w pierwszej sprawie, która ma charakter poszlakowy, został uchylony przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku; obecnie w drugim procesie przed elbląskim Sądem Okręgowym Jan R. ps. Kulawy został skazany za kierowanie gangiem, który dokonał zabójstw. Natomiast sąd nie ustalił, który konkretnie spośród czterech członków gangu: Marcin K., Marcin G., Radosław H. czy Dariusz L. dokonał zbrodni i jakie role oni pełnili w dokonaniu przestępstwa. 

 

Z powodu paraliżu na skutek wypadku samochodowego sprzed kilkunastu lat oskarżony wieziony był do sądu na łóżku szpitalnym, w asyście ratowników medycznych.

 

Według śledczych gang "Kulawego" liczył wraz z nim 15 osób. W skład grupy przestępczej wchodzili m.in. najbliżsi członkowie rodziny - jego żona, dwóch braci, siostrzeniec.

 

Jan R. był w przeszłości wielokrotnie karany, przede wszystkim za przemyt papierosów.

 

PAP