Najciężej ranny jest kierowca forda, którego śmigłowiec pogotowia zabrał do szpitala. Dzieci, według rzeczniczki, nie doznały poważnych obrażeń.

 

Do wypadku doszło w środę przed godz. 14.00 na odcinku drogi między Sulechowem a Okuninem. Z wstępnych ustaleń policji wynika, że kierowca forda nagle zjechał na przeciwny pas i doprowadził do zderzenia czołowego z autobusem. W nim jechała grupa 26 dzieci z Sulęcina wraz z opiekunami. Dzieci w wieku od 5 do 7 lat wracały z wycieczki.

 

- Czworo dzieci pogotowie zabrało do szpitala na badania zaraz po wypadku. Zapadła także decyzja o przebadaniu pozostałych, aby upewnić się, że nic im się stało. Do zielonogórskiej lecznicy zawiezie je drugi autobus podstawiony przez przewoźnika - powiedziała Stanisławska.

 

Po wypadku droga nr 32 może być zablokowana przez kilka godzin. Policja wytyczyła objazd przez wsie Klępsk, Łęgowo i Buków.

 

PAP