O szczegółach tej inicjatywy poinformował we wtorek burmistrz miasta Dario Nardella.

 

Jak powiedział w wywiadzie radiowym, w historycznym centrum godziny obiadowe będą porą wielkiego sprzątania. Myte i szorowane będą wszystkie schody kościołów i zabytków, oblegane przez turystów, którzy przysiadają tam z jedzeniem kupionym na wynos lub własnym prowiantem. Sprzątane będą także chodniki, na których zawsze pozostaje najwięcej resztek jedzenia po takich piknikach.

 

- Jeśli turysta zechce tam wtedy usiąść, będzie cały mokry. Być może dzięki temu będziemy mieli mniej takich biwaków - dodał burmistrz.

 

W kilku innych włoskich miastach masowo odwiedzanych przez turystów, między innymi w Rzymie i w Wenecji, wprowadzono przepisy zabraniające siadania z jedzeniem w pobliżu zabytków. Sposób zaproponowany przez Nardellę w zatłoczonej Florencji uznano za najbardziej pomysłowy.

 

PAP