Na mocy umowy ministerstwo będzie przekazywać zespołowi 3 mln 200 tys. zł rocznie na działania artystyczne, natomiast województwo mazowieckie ponad 16 mln zł rocznie.

 

Jak powiedział minister Gliński, to porozumienie wpisuje się w rozpoczęte w tym roku działania resortu. - Zdecydowaliśmy się po analizie sytuacji w różnych instytucjach kultury w Polsce, że ministerstwo powinno wspomóc niektóre instytucje, które są instytucjami ważnymi dla polskiej kultury, a jednocześnie wymagają dofinansowania i mają znaczenie nie tylko regionalne, ale także ogólnopolskie, a nawet światowe. W tym celu wybraliśmy 10 takich instytucji w całej Polsce w tym zespół "Mazowsze" (...) To są takie perły polskiej kultury, które wymagają wsparcia - powiedział Gliński.

 

"Polska powinna być odpowiedzialna za swoje perły kulturalne"

 

- Filozofia tego wsparcia polega na tym, że pieniądze z budżetu centralnego są dodatkiem do tego, co już jest, czyli myśmy bardzo prosili i zawarliśmy to w tych umowach naszych współpartnerów, żeby utrzymać dotychczasowe finansowanie, a to co nam się udało wydobyć z budżetu centralnego na finansowanie tej instytucji kultury, było dodatkowym finansowaniem, a więc przede wszystkim finansowaniem, które będzie wzmacniało państwa pracę artystyczną, poziom artystyczny tych instytucji, a także warunki pracy dla wszystkich, którzy w instytucji pracują - wyjaśnił szef resortu kultury.

 

- Polska powinna być odpowiedzialna za swoje perły kulturalne, "Mazowsze" jest taką perłą i z wielką przyjemnością - myślę, że obustronną - podpisaliśmy ten akt wsparcia dla funkcjonowania "Mazowsza" - podkreślił minister kultury.

 

Umowę podpisali w Otrębusach, gdzie zespół ma swoją siedzibę, wicepremier Gliński, wicemarszałek woj. mazowieckiego Wiesław Raboszuk oraz zastępca dyrektor Departamentu Kultury, Promocji i Turystyki Urzędu marszałkowskiego Agnieszka Kuźmińska.

 

"Perła w koronie Rzeczypospolitej"

 

Raboszuk przyznał, że "negocjacje były długie, ale owocne". - Będziemy wspólnie współprowadzić tę instytucję, perłę w koronie Rzeczypospolitej, i będziemy mogli dzięki właśnie tym środkom, które ministerstwo wyasygnowało z budżetu państwa, promować kulturę polską poprzez zespół "Mazowsze", nie tylko na Mazowszu, ale również wychodzić poza Mazowsze i poza granice Polski - dodał.

 

Dyrektor Zespołu "Mazowsze" Jacek Boniecki powiedział, że "»Mazowsze« trzeba pokochać, zobaczyć i przeżyć, wtedy łatwiej jest w takie dni jak dzisiejsze, że porozumiewamy się dla dobra tego piękna, tej historycznej wspaniałości"

 

Umowa reguluje także sprawy związane z obsadą personalną dyrekcji zespołu. Dyrektora "Mazowsza" powołuje i odwołuje województwo w uzgodnieniu z ministrem. Powołanie i odwołanie zastępcy dyrektora ds. do spraw artystycznych odbywa się w trybie określonym w statucie zespołu także w uzgodnieniu z województwem oraz ministrem. Dyrektor zespołu może tworzyć organy opiniodawczo-doradcze "Mazowsza" wyłącznie w uzgodnieniu z ministrem i województwem. Minister i województwo mają prawo do wskazania po jednym przedstawicielu do takiego organu. Dotyczy to również już istniejących organów opiniodawczo-doradczych.

 

Jeden z największych na świecie zespołów artystycznych

 

Umowa ma obowiązywać do 31 grudnia 2019 r., z możliwością jej przedłużenia.

 

Jak czytamy na stronie zespołu, "Mazowsze" należy do największych na świecie zespołów artystycznych, sięgających do bogactwa narodowych tańców, piosenek, przyśpiewek i obyczajów. Nazwa zespołu wywodzi się od centralnego regionu Polski - Mazowsza, jednak repertuar "Mazowsza" szybko rozszerzył się o folklor innych regionów. Dziś w dorobku zespołu znajdują się opracowania sceniczne 42 z nich.

 

Oficjalnie "Mazowsze" powołał do życia dekret Ministerstwa Kultury i Sztuki z 8 listopada 1948 roku, polecający kompozytorowi i miłośnikowi folkloru prof. Tadeuszowi Sygietyńskiemu zorganizowanie zespołu ludowego, którego zadaniem miała być troska o tradycyjny repertuar ludowy, oparty na pieśniach, przyśpiewkach i tańcach wsi mazowieckiej i regionalnej tradycji artystycznej. Na siedzibę zespołu wybrano podwarszawską posiadłość z początku XX wieku, nazwaną na cześć żony pierwszego właściciela - Karolinem.

 

Od 2009 roku zespół ma własną scenę w nowej siedzibie w Otrębusach.

 

PAP