- Współpracujemy w sposób ścisły i intensywny z naszymi brytyjskimi partnerami, żeby zbadać możliwe siatki terrorystyczne (uwikłane w zamach w Manchesterze, do którego przyznało się Państwo Islamskie, IS), i poczyniliśmy znaczący postęp w tym kierunku - oświadczył wiceminister spraw wewnętrznych w GNA Abdel Salam Aszur, odczytując komunikat w obecności dziennikarzy w Trypolisie.

 

Przedstawiciel libijskich władz nie podał szczegółów dotyczących owego "postępu we współpracy", ale władze Libii zatrzymały w środę ojca zamachowca z Manchesteru Ramadana Abediego, który był członkiem Grupy Libijskich Bojowników Islamskich (GICL).

 

"Wiedział o planach brata"

 

Informacje o tej organizacji przeciekły do mediów po raz pierwszy w 1995 roku. W 2007 roku GICL ogłosiła, że związała się z Al-Kaidą, oraz że jej celem jest obalenie rządzącego wówczas Libią pułkownika Muammara Kadafiego.

 

Jak poinformował przedstawiciel libijskich sił bezpieczeństwa, szef GNA Fajiz as-Saradż rozmawiał na temat zamachu w Manchesterze z premier Wielkiej Brytanii Theresą May i obiecał jej "pełną współpracę" w śledztwie.

 

Również brat zamachowca samobójcy Hashem Abedi został zatrzymany we wtorek w domu w Trypolisie. Przyznał się do przynależności do IS; powiedział też, że "wiedział o planach" brata.

 

PAP