O możliwości uchybienia godności zawodu i obowiązkom nauczyciela "polegającym na prezentowaniu w mediach społecznościowych wypowiedzi pełnych agresji, nienawiści i osądów osób, Kościoła katolickiego i władz państwowych", w marcu zawiadomił gorzowskie kuratorium oświaty dyrektor szkoły.

 

"Nie wyobrażałem sobie innej decyzji"

 

Jak poinformowała w czwartek Rzecznik Dyscyplinarny dla Nauczycieli przy Wojewodzie Lubuskim Iwona Bydłowska, postępowanie wyjaśniające zostało umorzone, gdyż nie potwierdzono w nim popełnienia przez nauczyciela czynu uchybiającego godności nauczyciela.

 

Postanowienie o umorzeniu zostało wydane 18 maja, a 22 maja zostało podpisane przez kuratora oświaty.

 

- Ta decyzja jest jak najbardziej zgodna z tym, czego oczekiwałem. Tak naprawdę nie wyobrażałem sobie innej decyzji - powiedział w czwartek Bartłomiej Woś.

 

Anonimowy donos jednego z rodziców

 

Kłopoty nauczyciela rozpoczęły się po anonimowym doniesieniu jednego z rodziców, które otrzymał starosta żagański. Ten przekazał sprawę dyrektorowi Zespołu Szkół Technicznych i Licealnych w Żaganiu, gdzie Woś od kilkunastu lat jest nauczycielem wychowania fizycznego; dyrektor skierował ją do rzecznika dyscyplinarnego przy wojewodzie.

 

W piśmie, które 20 marca br. wpłynęło do Kuratorium Oświaty w Gorzowie Wlkp. dyrektor szkoły informował o możliwości uchybienia godności zawodu i obowiązkom nauczyciela.

 

Pod koniec kwietnia br. Woś wraz z pełnomocnikiem stawił się w zielonogórskiej delegaturze Kuratorium Oświaty w Gorzowie Wlkp., by złożyć wyjaśnienia przed Zastępcą Rzecznika Dyscyplinarnego dla Nauczycieli przy Wojewodzie. Nauczyciel od początku uważał, że zarzuty wobec niego są bezpodstawne. Sama sprawa szybko zyskała rozgłos medialny.

 

PAP