"Nie zgadzamy się, by siłą przywożono do Polski ludzi, którzy nie chcą tu przyjeżdżać". Prezydent o uchodźcach

Polska
"Nie zgadzamy się, by siłą przywożono do Polski ludzi, którzy nie chcą tu przyjeżdżać". Prezydent o uchodźcach
Flickr/FreedomHouse/Public Domain

Nie zgadzamy się na to, by siłą przywożono do Polski ludzi, którzy nie chcą do nas przyjechać; nie zgadzam się na to, by ktokolwiek w Polsce był niewolony - powiedział w wywiadzie dla PAP prezydent Andrzej Duda pytany o kwestię relokacji uchodźców.

Prezydent pytany był o zapowiedzi Komisji Europejskiej dot. wszczęcia procedury naruszenia prawa unijnego wobec Polski, Węgier i Austrii ws. relokacji uchodźców.

 

- Moja odpowiedź i stanowisko polskiego rządu w tej sprawie jest bardzo prosta. Nie jesteśmy absolutnie państwem zamkniętym. Jesteśmy państwem otwartym, należymy do strefy Schengen, strzeżemy granic Unii Europejskiej z Kaliningradem, Białorusią i Ukrainą. Z tego obowiązku wywiązujemy się w sposób znakomity. Jednocześnie nie mamy tej granicy zablokowanej dla tych, którzy chcą do Polski przyjechać w sposób legalny. Co roku wydajemy ponad 1 milion 300 tysięcy wiz dla obywateli Białorusi i Ukrainy. Wielu obywateli Ukrainy i Białorusi w zasadzie na stałe przebywa w Polsce. Wtapiają się w nasze społeczeństwo, tutaj pracują - podkreślił Andrzej Duda.

 

"Kto potrzebuje, otrzyma pomoc i schronienie"

 

- Przyjmujemy przybyszów. Ale na jedną rzecz, ani ja, ani Polacy się nie zgodzą. Aby ktokolwiek siłą przywoził ludzi do Polski. Kto chce, proszę bardzo, może przyjechać. Kto potrzebuje pomocy, schronienia, to tę pomoc i schronienie otrzyma. Natomiast nie zgadzamy się na to, żeby siłą przywożono ludzi do nas, ludzi którzy nie chcą do Polski przyjechać. Ktoś będzie ładował ich do samochodów, zmuszał do wsiadania do pociągów? Jeżeli oni przybędą do Polski, to co my tutaj z nimi zrobimy? Przecież granica Polski z Niemcami, czy Czechami jest otwarta. Więc każdy będzie mógł ją przekroczyć. I co, my będziemy musieli tych ludzi zamknąć w odosobnieniu, żeby nie poszli na zachód Europy? - pytał prezydent.

 

- Jako prezydent Polski nie zgadzam się na to. Nie zgadzam się na to, żeby ktokolwiek w Polsce był niewolony. I przeciwko temu zdecydowanie protestuję - dodał.

 

"Chcą zmusić, naruszając prawa"

 

Zapytano też prezydenta czy dopuszcza możliwość zorganizowania w Polsce referendum w sprawie uchodźców.

 

- Myślę, że zdanie społeczeństwa jest dokładnie takie, jak powiedziałem. Jeżeli ktoś nie chce do nas przyjechać, to absolutnie się nie zgadzamy, żeby wymuszać jego obecność na terenie naszego kraju, naruszać jego prawa człowieka. To jest naruszanie praw człowieka, nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Z jednej strony Unia mówi cały czas o demokracji i prawach człowieka, a z drugiej strony grupę ludzi chcą zmusić do określonego zachowania, naruszając ich prawa. To absurd - powiedział Andrzej Duda.

 

PAP

mr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze