- Nie powinniśmy udostępniać naszych danych, ponieważ zabrania nam tego prawo. W ten sposób można byłoby żądać danych nie tylko od operatorów platform satelitarnych, ale i od wszystkich obywateli - argumentował Zygmunt Solorz.

 

Jak wyjaśnił, państwo ma dane wszystkich obywateli.

 

- Każdy ma swój PIT, PESEL, każdy jest już oznaczony. Są prostsze metody, które powinny być zastosowane, choćby przez to, że obowiązek płacenia abonamentu powinien mieć każdy obywatel. A ten, który zostanie przez państwo zwolniony z opłaty abonamentowej, powinien zameldować się, że został z niej zwolniony. To chyba najprostszy sposób na rozwiązanie tego problemu - odpowiedział Solorz na pytanie, jak operatorzy kablowi i cyfrowi poradzą sobie z nową regulacją, która zobowiąże ich do przekazania danych o swoich abonentach Poczcie Polskiej SA.

 

Bronią interesów swoich widzów

 

We wtorek Ogólnopolska Konferencja Operatorów Komunikacji Elektronicznej wydała oświadczenie, w którym wyraziła poparcie dla finansowania mediów publicznych z abonamentu, ale stanowczo sprzeciwiła się projektowi ustawy, który godzi w prawa abonentów do ochrony ich danych osobowych.

 

"Wspieramy ideę mediów publicznych i popieramy finansowanie ich działalności. Sprzeciwiamy się natomiast stanowczo projektowi ustawy, który godzi w prawo naszych widzów do ochrony ich danych osobowych. Państwo dysponuje wszystkimi koniecznymi narzędziami i rejestrami, które umożliwiają realizację obowiązku powszechnej opłaty abonentowej bez dyskryminacji i naruszania praw naszych klientów" - głosi oświadczenie.

 

  

Rząd może zająć się projektem już w środę

 

Rozwiązanie takie zakłada projekt nowelizacji ustawy o opłatach abonamentowych, przygotowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

 

W ubiegłym tygodniu projekt został zaakceptowany przez Stały Komitet Rady Ministrów, choć jego szef Henryk Kowalczyk krytykował m.in. to, że regulacją będą objęci tylko klienci płatnej telewizji, a pomija się np. tych, którzy korzystają z płatnych serwisów wideo na życzenie czy naziemnej telewizji cyfrowej.

 

Jak powiedział Kowalczyk, w projekcie wprowadzono jedną istotną zmianę - wydłużono vacatio legis z jednego do trzech miesięcy. To czas potrzebny Poczcie Polskiej na wdrożenie odpowiedniego systemu informatycznego.

 

Niewykluczone, że w najbliższą środę projekt trafi pod obrady rządu.

 

Poczta może zapytać operatora, ten musi odpowiedzieć

 

Nowelizacja zakłada, że czynności związane z rejestracją odbiorników, poborem opłat, kontrolą abonamentową i weryfikowaniem zwolnień realizowane będą nadal przez Pocztę Polską.

 

Do procesu rejestracji odbiorników oraz identyfikacji ich użytkowników mają zostać włączeni dostawcy telewizji płatnej (operatorzy sieci kablowych i platform satelitarnych). Mają oni przekazywać Poczcie Polskiej zgłoszenia od klientów o posiadaniu telewizorów. 

 

Poczta Polska będzie mogła skierować do dostawców usług telewizji płatnej zapytanie dotyczące poszczególnych klientów w celu ustalenia obowiązku zarejestrowania przez nich odbiornika.

  

Sprzeczne z prawem UE

 

Projekt nowelizacji wzbudził wiele kontrowersji różnych środowisk.

 

Polska Izba Komunikacji Elektrochemicznej (PIKE), zrzeszająca większość operatorów kablowych w Polsce, napisała do szefa Stałego Komitetu Rady Ministrów prosząc o zamrożenie prac nad projektem do czasu zakończenia konsultacji w tej sprawie z Komisją Europejską.

 

Dokument zaskarżyło bowiem do KE siedem branżowych izb gospodarczych (nadawców telewizji satelitarnych i kablowych). Według nich, proponowane przepisy oznaczają wprowadzenie nowej pomocy publicznej w Polsce, co jest sprzeczne z prawem UE.

 

"Niezgodne z zasadą konstytucyjnej równości obywateli"

 

Przeciw proponowanym regulacjom opowiedział się w marcu Cyfrowy Polsat. W oświadczeniu spółka napisała:

 

"Cyfrowy Polsat od wielu lat wspiera ideę finansowania mediów publicznych z opłat abonamentowych uiszczanych przez wszystkie podmioty wymienione w obecnie obowiązującej ustawie o opłatach abonamentowych przy jednoczesnym wyeliminowaniu reklamy jako źródła przychodu mediów publicznych.

 

Media publiczne powinny być więc finansowane wyłącznie z opłat abonamentowych uiszczanych przez wszystkich odbiorców radia i telewizji, tak aby realizowały one jedynie cele związane z misją publiczną. Odpowiednie bazy danych, które mogą być podstawą do powszechności płacenia abonamentu, są w posiadaniu organów państwa. Natomiast projekt przedstawiony przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego nie wspiera powszechności płacenia abonamentu, gdyż wprowadza rozwiązanie, które traktuje obywateli w sposób wybiórczy i ma dotyczyć tylko części społeczeństwa.

 

Dotychczasowa niemoc instytucji zobowiązanych do poboru abonamentu ma zostać zastąpiona nakazem przekazania przez dystrybutorów płatnej telewizji danych osobowych swoich klientów Poczcie Polskiej SA. Uznajemy taką propozycję zmian legislacyjnych za niezgodną z zasadą konstytucyjnej równości obywateli wobec prawa, a ujawnienie chronionych danych osobowych klientów płatnej telewizji za naruszającą ich prawa konsumenckie i osobiste.

 

Osiągnięcie konsensusu rynkowego w sprawie przyjęcia rozwiązań nowej ustawy abonamentowej uważamy za stosunkowo proste, pod warunkiem stosowania tych samych reguł wobec wszystkich obywateli, bez rozróżniania, czy są klientami sieci kablowych, platform satelitarnych, platform internetowych czy też naziemnej telewizji cyfrowej".

 

polsatnews.pl, Cyfrowy Polsat, PAP