Ponieważ zachodziło prawdopodobieństwo, że dziecko mogło zostać zamordowane, na miejsce została wezwana policja. Ze wstępnych ustaleń wynika, że nad dzieckiem miał się znęcać jego ojciec.

 

- Informacja o śmierci trzymiesięcznego dziecka znajdującego się w jednym z mieszkań na terenie Opoczna dotarła do służb około godz. 20 we wtorek. Ratownicy, którzy przyjechali na miejsce zdarzenia, uznali, że obrażenia dziewczynki mogą wskazywać, iż padła ona ofiarą przemocy - poinformowała rzeczniczka opoczyńskiej KPP Barbara Stępień.

 

Informację do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego zgłosił kilka minut po godzinie 20 członek dalszej rodziny 3-miesięcznej Patrycji. Informacja była stanowcza: "dziecko nie żyje".

 

Policjanci na miejscu zastali martwą dziewczynkę, jej 8-letniego brata oraz pijaną 33-letnią matkę.

 

Ojciec tak pijany, że zaczął się dusić

 

Policja po kilku minutach zatrzymała pijanego ojca dziecka, który wyszedł z domu, gdy zorientował się, że dziecko nie żyje. - Mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy i przewieziony do Komendy Powiatowej Policji w Opocznie - powiedziała w rozmowie z "Dziennikiem Łódzkim" st. asp. Barbara Stępień, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Opocznie.

 

Mężczyzna był tak pijany, że chwilę po przewiezieniu na komisariat policji, zaczął się dusić. Pierwszej pomocy udzielili mu policjanci i wezwali karetkę pogotowia.

 

Do wyjaśnienia zatrzymano również pijaną matkę dziewczynki.

 

8-letni chłopczyk ma zostać przekazany pod opiekę do rodzinnego domu dziecka.

 

Na miejscu tragedii trwają obecnie czynności policji i prokuratury.

 

Dziennik Łódzki, PAP