Policjanci którzy udali się na miejsce pożaru, dowiedzieli się od strażaków, że podczas akcji gaśniczej dobiegały do nich odgłosy przypominające wystrzały amunicji. Usłyszeli je również sami policjanci.


Wyznaczono strefę bezpieczeństwa, z której ewakuowano wszystkie postronne osoby. W trakcie akcji gaśniczej policjanci ustalili, że właściciel palącego się domu gromadził różne znaleziska, wśród których mogła znajdować się też amunicja.


W pogorzelisku policjanci odnaleźli łuski, naboje karabinowe oraz pociski artyleryjskie. Ze wstępnych czynności wynikało, że część amunicji detonowała wcześniej, w trakcie pożaru. Całe znalezisko zostało zabezpieczone do specjalistycznych badań.

 

Pociski zneutralizowano na poliginie


Pociski artyleryjskie zostały przewiezione na poligon wojskowy, gdzie policyjni pirotechnicy je zneutralizowali. 44-letni właściciel nielegalnego arsenału został zatrzymany. Teraz policjanci ustalą szczegółowo kiedy, gdzie i w jakich okolicznościach mężczyzna zdobył naboje oraz pociski artyleryjskie.


Wkrótce 44-latek usłyszy zarzuty. Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.

 

 

polsatnews.pl