W trakcie pożaru eksplodowały pociski artyleryjskie. To był nielegalny arsenał

Polska

Pociski artyleryjskie i naboje karabinowe przechowywał 44-latek z Łukowa (woj. lubelskie). W sobotę drewniany dom i budynki gospodarcze stanęły w ogniu, a w trakcie pożaru część z pocisków wybuchła. Prowadzący działania na pogorzelisku mundurowi zdecydowali o ewakuacji okolicznych mieszkańców. Nielegalny arsenał został zneutralizowany na poligonie przez policyjnych pirotechników.

Policjanci którzy udali się na miejsce pożaru, dowiedzieli się od strażaków, że podczas akcji gaśniczej dobiegały do nich odgłosy przypominające wystrzały amunicji. Usłyszeli je również sami policjanci.


Wyznaczono strefę bezpieczeństwa, z której ewakuowano wszystkie postronne osoby. W trakcie akcji gaśniczej policjanci ustalili, że właściciel palącego się domu gromadził różne znaleziska, wśród których mogła znajdować się też amunicja.


W pogorzelisku policjanci odnaleźli łuski, naboje karabinowe oraz pociski artyleryjskie. Ze wstępnych czynności wynikało, że część amunicji detonowała wcześniej, w trakcie pożaru. Całe znalezisko zostało zabezpieczone do specjalistycznych badań.

 

Pociski zneutralizowano na poliginie


Pociski artyleryjskie zostały przewiezione na poligon wojskowy, gdzie policyjni pirotechnicy je zneutralizowali. 44-letni właściciel nielegalnego arsenału został zatrzymany. Teraz policjanci ustalą szczegółowo kiedy, gdzie i w jakich okolicznościach mężczyzna zdobył naboje oraz pociski artyleryjskie.


Wkrótce 44-latek usłyszy zarzuty. Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.

 

 

polsatnews.pl

grz/kan/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze