"Ograniczają moje prawa do odwiedzania grobu brata". Szef PiS rozważa pozwy wobec zakłócających wizyty na Wawelu

Polska
"Ograniczają moje prawa do odwiedzania grobu brata". Szef PiS rozważa pozwy wobec zakłócających wizyty na Wawelu
Polsat News

- Poważnie rozważam w tej chwili możliwość wytoczenia procesów cywilnych tym, którzy ograniczają moje prawa do odwiedzania grobu brata na Wawelu - oświadczył w sobotę prezes PiS Jarosław Kaczyński. - Ci ludzie powinni ponieść odpowiedzialność cywilną i zapłacić koszty ochrony - dodał.

- Ja naprawdę poważnie rozważam w tej chwili możliwość wytoczenia procesów cywilnych tym, którzy tam funkcjonują. Z tego powodu, że ktoś narusza moje elementarne prawo. Ja mam prawo - tak jak każdy zresztą pojechać na Wawel, tam jest grób mojego brata - powiedział szef PiS.

 

- Nikt nie ma prawa ograniczać niczyjego prawa (...) do poruszania się - a to jest ograniczane i trzeba tutaj pomocy policji, żeby móc się tam dostać"- powiedział Jarosław Kaczyński w sobotnim wywiadzie dla TVP Info, nagranym podczas Kongresu "Polska Wielki Projekt".

 

Powinni ponieść koszty ochrony policyjnej 

 

- Ci ludzie powinni ponieść za to odpowiedzialność cywilną i powinni, według mnie, także zapłacić za koszty ochrony policyjnej - dodał.

 

Prezes PiS ocenił, że zakłócanie miesięcznic smoleńskich, jakie odbywają się każdego 10. dnia miesiąca na Krakowskim Przedmieściu, a także "ataki" pod Wawelem, gdzie w każdą miesięcznicę pogrzebu pary prezydenckiej odwiedza on grób brata i bratowej, to przykłady "drastycznego łamania praw innych".

 

- Bo prawo do demonstracji czy do modlitwy jest prawem zupełnie podstawowym i ci, którzy uniemożliwiają tego rodzaju działania, tego rodzaju przedsięwzięcia powinni być odpowiednio traktowani przez wymiar sprawiedliwości - powiedział J. Kaczyński.

 

Mamy specyficzny wymiar sprawiedliwości

 

- Tylko że my mamy dosyć specyficzny wymiar sprawiedliwości, tak jak widzimy dzisiaj w Katowicach - zaangażowany politycznie, nie uznający w gruncie rzeczy żadnego prawa - ocenił.

 

Prezydent L. Kaczyński i jego małżonka zginęli 10 kwietnia 2010 r. w katastrofie smoleńskiej. Każdego 18. dnia miesiąca - w miesięcznicę pogrzebu pary prezydenckiej - Jarosław Kaczyński nawiedza grób brata i bratowej w krypcie katedry wawelskiej.

 

Na trasie jego przejazdu u stóp wzgórza wawelskiego zbierają się zwykle kilkudziesięcioosobowe grupy przeciwników i zwolenników tej partii.

 

Pod Wawelem zwolennicy i przeciwnicy

 

Podczas ostatniej wizyty prezesa PiS na Wawelu grupa protestujących osób wznosiła m.in. okrzyki: "To jest Wawel, nie Nowogrodzka. Przedstawiali się jako stowarzyszenie "Obywatele Solidarnie w Akcji".

 

Naprzeciwko nich po drugiej stronie ulicy stanęło kilkudziesięciu zwolenników PiS z krakowskiego klubu Gazety Polskiej. Mieli np. hasło: "Obywatele SB wynoście się z Krakowa".

 

Demonstrujący przekrzykiwali się za pomocą sprzętu nagłaśniającego. Obie grupy oddzielała policja, która dojazd do Wawelu odgrodziła barierkami.

 

PAP

paw/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze