Do zabójstwa 53-latka doszło we wtorek około godz. 22 wieczorem przed jednym z domów przy ul. Oboźnej we Wrocławiu.

 

Prosił o spokój

 

Według policji, dwaj 25-letni mężczyźni, studenci jednej z wrocławskich uczelni, na próbę ich uspokojenia zareagowali agresywnie.

 

Wywiązała się kłótnia, w trakcie której Piotr R. zadał Ryszardowi P. śmiertelny, jak się później okazało, cios nożem.

 

Mężczyzna miał 0,8 promila alkoholu we krwi.

 

"Twierdzi, że mężczyzna nadział się na nóż"

 

- Nie przyznaje się do winy. Twierdzi, że doszło do szarpaniny, w trakcie której mężczyzna nadział się na nóż - powiedziała polsatnews.pl Małgorzata Klaus, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

 

Jak dodała, sekcja zwłok wykazała, że do śmierci doszło na skutek ciosu nożem w okolice serca. Biegli wykluczyli, że do spowodowania takiej rany mogło dojść przypadkowo.

 

polsatnews.pl