To właśnie on 1 stycznia 2017 roku siedział za kierownicą auta, gdy doszło do stłuczki.

 

 

- Zakończyła się ona spisaniem oświadczenia. Przyznałem się do winy - powiedział polsatnews.pl.

 

Jak zapewnia, po wypadku nie ma już śladu. - Zachęcam do kontaktu i obejrzenia auta na żywo - dodał.

 

Lamborghini wyprodukowano w 2015 roku. Do tej pory przejechało 35 tys. km. Pod maską zamontowano silnik 6,5 V12 o mocy 691 KM.

 

polsatnews.pl