Komisja Europejska grozi rozpoczęciem procedury o naruszenie prawa UE, jeśli Polska, Węgry i Austria do czerwca nie przystąpią do relokacji uchodźców. O kryzysie migracyjnym rozmawiali w programie "Tak czy Nie" goście Agnieszki Gozdyry - Konrad Głębocki (PiS) i Katarzyna Lubnauer (Nowoczesna).

 

Zdaniem Głębockiego, większość krajów Unii Europejskiej przyjmuje zaledwie minimalną liczbę uchodźców, nie realizując założeń z 2015 roku. Przyjmowanie "na siłę" migrantów do Polski, którzy za chwilę wyjadą do Niemiec, nie ma sensu - przekonywał polityk PiS.

 

Głębocki: Unijny mechanizm to ruletka

 

- W tej chwili Unia Europejska proponuje ten automatyczny mechanizm, który będzie jak ruletka. Polska nie będzie miała żadnego wpływu na to, kogo dostanie - stwierdził Głębocki. Dlatego - jak podkreślił - PiS nie chce, żeby państwa były zmuszane do przyjmowania uchodźców.

 

Katarzyna Lubnauer powiedziała, że PiS, które odmawia przyjęcia uchodźców kieruje się głównie strachem przed tym, co powiedzą ich wyborcy.

 

Posłanaka Nowoczesnej przyznała, że solidarność wewnątrz Unii Europejskiej nakazuje nam, abyśmy przyjmowali uchodźców, ale nie w kwotach, z którymi nie jesteśmy w stanie sobie poradzić.

 

Lubnauer: referendum to czysty populizm

 

Lubnauer odniosła się także do wypowiedzi wiceszefa MSZ Konrada Szymańskiego ws. referendum na temat uchodźców. - Byłoby ruchem czysto populistycznym. Po drugie powinniśmy wtedy zadać także pytanie o to, jak realizujemy swoje zobowiązania w stosunku do UE i czy chcemy być członkiem wspólnoty - podkreśliła.

 

Wyniki sondy

 

W trakcie programu widzowie mogli zagłosować w sondzie: "Czy ws. przyjęcia uchodźców powinno się odbyć referendum?".

 

Odpowiedzi "Tak" udzieliło 46,6 proc. głosujących, "Nie" odpowiedziało 53,4 proc.

 

Dotychczasowe odcinki programu "Tak czy Nie" można oglądać na portalu w zakładce "Nasze programy".

 

 

polsatnews.pl