Ta kolejna papieska wizyta jest kontynuacją tzw. Piątków Miłosierdzia z Roku Świętego, gdy Franciszek raz w miesiącu odwiedzał miejsca naznaczone ubóstwem i cierpieniem.

 

W marcu, a więc 4 miesiące po zamknięciu obchodów Roku Miłosierdzia, papież nawiązując do tego zwyczaju był w ośrodku dla niewidomych w Rzymie.

 

Watykańskie biuro prasowe wyjaśniło, że przed kilkoma dniami proboszcz z Ostii wywiesił na osiedlu kartkę z informacją o tym, że w piątek odwiedzi wiernych, by pobłogosławić ich mieszkania.

 

Mieszkańcy osiedla z niedowierzaniem zobaczyli, że do ich drzwi puka nie ich znajomy ksiądz z parafii, ale papież.

 

Franciszek stał się "proboszczem" - podkreślają media, informując o kolejnej nieoczekiwanej inicjatywie papieża. W trakcie tej wizyty pobłogosławił kilkanaście mieszkań, wręczył rodzinom różańce i, jak dodaje Ansa, żartobliwie przeprosił za to, że "przeszkadza". Zapewnił zarazem, że dostosował się do godzin ciszy poobiedniej, o której przypomina wiszące na osiedlu ogłoszenie.

 

PAP