- Ten dzień jest znaczącym zwycięstwem dla mnie i dla systemu praw człowieka ONZ - powiedział Assange z balkonu ambasady. Dodał, że jego adwokaci kontaktowali się z brytyjskimi władzami, i wyraził nadzieję na "dialog o tym, jak w najlepszy sposób posuwać się naprzód".

 

- Teraz rozpoczyna się prawdziwa bitwa - ocenił, przemawiając do grupy swoich zwolenników. Dodał, że WikiLeaks będzie kontynuować działalność.

 

Zarzuty gwałtu na obywatelce Szwecji

 

Dochodzenie przeciwko Australijczykowi trwało od siedmiu lat i dotyczyło zarzutów gwałtu na obywatelce Szwecji. W piątek mijał termin przekazania przez szwedzką prokuraturę wniosku w sprawie Assange'a do sądu rejonowego w Sztokholmie.

 

Assange zaprzecza zarzutom. Od 2012 roku przebywa w ambasadzie Ekwadoru w Londynie, gdzie schronił się, aby uniknąć ekstradycji do Szwecji. Obawiał się, że w razie ekstradycji do tego kraju zostanie wydany władzom USA w związku z ujawnianymi przez WikiLeaks tajnymi dokumentami amerykańskimi dotyczącymi wojska i dyplomacji. Był to największy wyciek informacji w historii USA.

 

W kwietniu prezydent USA Donald Trump oświadczył, że poprze każdą decyzję ministerstwa sprawiedliwości, by oskarżyć Assange'a. Według lokalnych mediów, które cytują amerykańskich urzędników, władze USA przygotowują obecnie akt oskarżenia. Według agencji AP jego treść może być niejawna.

 

Nadal jest ścigany brytyjskim nakazem aresztowania

 

Londyńska policja w komunikacie dała do zrozumienia, że mimo umorzenia szwedzkiego śledztwa Assange nadal jest ścigany brytyjskim nakazem aresztowania za niestawienie się w sądzie w 2012 roku mimo wpłaconej kaucji. Grozi za to do roku więzienia.

 

"Sąd rejonowy w Westminsterze wydał nakaz aresztowania Juliana Assange'a za zlekceważenie stawienia się w sądzie 29 czerwca 2012 roku" - napisała policja. Dodała, że "ma obowiązek wykonania tego nakazu, jeśli (Assange) opuści ambasadę".

 

Jednocześnie policja zauważyła, że Assange jest teraz ścigany za "o wiele łagodniejsze przestępstwo" niż początkowo, w związku z czym "poziom zasobów" będzie proporcjonalny do tego wykroczenia.

 

W grudniu 2015 roku policja zrezygnowała z całodobowej obecności przed ambasadą Ekwadoru, częściowo z powodu wysokich kosztów.

 

PAP