Wypadek motolotni niedaleko Janowa Lubelskiego. Nie żyje pilot

Polska
Wypadek motolotni niedaleko Janowa Lubelskiego. Nie żyje pilot
Dawid

Podczas lądowania motolotni w Zofiance niedaleko Janowa Lubelskiego wydarzył się wypadek. Prawdopodobnie doszło do awarii, wskutek której pilot zginął. Na miejsce wypadku przyjechało pogotowie ratunkowe, policja i straż pożarna. Policja przeprowadziła pod nadzorem prokuratora oględziny na polu. Według świadków motolotnia miała przylecieć rano z Tarnobrzega, a potem krążyć nad szkołą w Janowie.

Do wypadku doszło w środę rano.

 

- Panowie z ciągników, którzy coś orali, czy siali na polu, mówili, że próbował lądować, ale nie zauważył rowu na polu. Urwało się kółko, motolotnia się przewróciła i linka udusiła go za szyję - powiedział portalowi polsatnews.pl mężczyzna, który był na miejscu zdarzenia.

 

Na zdjęciu, które otrzymaliśmy od użytkownika portalu widać przewróconą motolotnię z urwanym przednim kołem.

 

Według naszego rozmówcy pogotowie ratunkowe odjechało stwierdzając zgon pilota.

 

- Do zdarzenia doszło przed godziną 9:00 w Kawęczynie w gminie Godziszów. 62-letni mężczyzna, mieszkaniec Tarnobrzega, spadł na ziemię. Zginął na miejscu - poinformowała polsatnews.pl asp. Faustyna Łazur, oficer prasowy z Komendy Powiatowej Policji w Janowie Lubelskim.

 

Około godz. 10:15 na miejsce przyjechała ekipa techników policyjnych, która przeprowadziła oględziny na miejscu wypadku.

 

Policja czekała - według świadków - na przyjazd przedstawicieli komisji badania wypadków lotniczych.

 

- Oględziny na miejscu ma przeprowadzić ekipa z komisji badania wypadków lotniczych z Warszawy - potwierdziła polsatnews.pl asp. Faustyna Łazur. - Policjanci przeprowadzili już takie oględziny pod nadzorem prokuratora - dodała.

  

Uszkodzona motolotnia leżała na polu na skrzydle.

 

Lotnia rozbiła sie na polu podczas lądowania.Dawid
Lotnia rozbiła się na polu podczas lądowania.

polsatnews.pl

hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze