USA: zastrzelony pracownik Demokratów miał informować WikiLeaks

Polska
USA: zastrzelony pracownik Demokratów  miał informować WikiLeaks
flickr.com/Cliff/CC BY 2.0

Seth Rich, pracownik Krajowego Komitetu Partii Demokratycznej (DNC), zastrzelony 10 lipca koło swojego mieszkania w Waszyngtonie, miał być informatorem WikiLeaks i przekazał jej dziesiątki tysięcy e-maili - podają różne źródła. Do słynnego serwisu demaskatorskiego doprowadzić miał go zmarły dziennikarz śledczy i dyrektor WikiLeaks Gavin MacFadyen.

Pragnący zachować anonimowość federalny śledczy, który przeglądał raport FBI zawierający szczegółowy opis zawartości komputera Richa z ostatnich 96 godzin jego życia, powiedział FoxNews, że skontaktował się on z WikiLeaks za pośrednictwem Gavina MacFadyena.

 

MacFadyen był amerykańskim dziennikarzem śledczym, dokumentalistą oraz dyrektorem WikiLeaks, który ówcześnie mieszkał w Londynie. Zmarł w październiku 2016 roku w wieku 76 lat.

 

Reporter: wymiana tysięcy e-maili

 

Były detektyw śledczy z Waszyngtonu Rod Wheeler powiedział: - Zgodnie z prowadzonym przeze mnie śledztwem istniała wymiana korespondencji e-mailowej pomiędzy Richem a WikiLeaks.

 

Federalny śledczy oświadczył FoxNews: - Widziałem e-maile pomiędzy Sethem Richem i Wikileaks.

 

Dodał on, że FBI jest w posiadaniu tej korespondencji, natomiast śledztwo w sprawie zabójstwa pracownika Demokratów prowadzi nadal policja w Waszyngtonie.

 

Dodał, że 44 tys. 53 emaile i 17 tys. 761 załączników z korespondencji pomiędzy liderami DNC w okresie między styczniem 2015 a późnym majem 2016 roku zostało przetransferowanych z komputera Richa do MacFadyena przed 21 maja.

 

Detektyw: nazwisko sprawcy w Waszyngtonie

 

Informacje od federalnego śledczego przekazane FoxNews są zgodne z ustaleniami byłego detektywa Roda Wheelera. Wheeler został zatrudniony przez rodzinę zmarłego Richa do wyjaśnienia sprawy morderstwa.

 

Wheeler uważa, że "odpowiedzi na pytanie, kto zamordował Setha, znajdują się na komputerze bądź na półce w siedzibie policji z Waszyngtonu albo w centrali FBI".

 

12 dni po jego śmierci Wikileaks opublikowało wewnętrzną korespondencję liderów DNC, która pokazywała jak członkowie Partii Demokratycznej spiskowali w celu uniemożliwienia senatorowi Berniemu Sandersa uzyskania jej nominacji na kandydata na prezydenta.

 

Konsekwencją tego była rezygnacja Debbie Wasserman Schultz ze stanowiska przewodniczącej DNC, a znaczna liczba wyborców Sandersa odmówiła wsparcia kandydatury Hillary Clinton w zeszłorocznych wyborach prezydenckich.

 

Assange nie potwierdza współpracy

 

Lider WikiLeaks Julian Assange nie potwierdził dotąd informacji o współpracy portalu z Richem. WikiLeaks ogłosiło natomiast, że oferuję nagrodę w wysokości 20 tys. dolarów za informację, która doprowadzi do skazania za zabójstwo Richa.

 

Waszyngtońska policja nie dysponuje obecnie żadnymi znaczącymi poszlakami co do mordercy bądź morderców - poinformowały koła bliskie prowadzonemu śledztwu. Przedstawiciele policji i FBI odmówili komentarza w tej sprawie.

 

Wheeler uważa, że potężne i wpływowe siły uniemożliwiają prowadzenie dochodzenia.

 

- Moje śledztwo wskazuje, że ktoś z DNC bądź osób powiązanych z H. Clinton blokuje postępy w sprawie - dodał.

 

PAP

hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze