W niedzielę w Nieporęcie odbyło się referendum, w którym mieszkańcy wypowiedzieli się, czy są za tym, by Warszawa jako samorządowa jednostka metropolitalna objęła ich gminę. 4 tys. 173 mieszkańców, czyli 96,09 proc. wskazało, że nie chce, by m.st. Warszawa jako samorządowa jednostka metropolitalna objęła gminę Nieporęt. Przeciwnego zdania było 170 osób, czyli 3,91 proc. Frekwencja wyniosła 39,5 proc.

 

Poseł Nowoczesnej Adam Szłapka podziękował mieszkańcom gminy za udział w referendum. Oświadczył, że Nowoczesna będzie wspierała postawy obywatelskie. - To bardzo ważne, to pokazuje jednoznacznie: presja ma sens - mówił Szłapka.

 

Zdaniem polityka Nowoczesnej Pawła Rabieja, wynik referendum w Nieporęcie można interpretować jednoznacznie: mieszkańcy gminy nie dostrzegają w projekcie ustawy metropolitalnej poprawy jakości życia i funkcjonowania podwarszawskich gmin, natomiast "dostrzegają chęć manipulacji wyborczej".

 

"Projekt jak bumerang może wrócić w drugiej połowie roku"

 

Polityk Nowoczesnej Marcin Podsędek zaapelował do samorządowców podwarszawskich gmin, by nie wycofywali się z pomysłu przeprowadzenia referendum ws. ustawy metropolitalnej. - Projekt jak bumerang może wrócić w drugiej połowie roku - uzasadniał.

 

Pod koniec stycznia do Sejmu trafił projekt PiS ustawy o ustroju miasta stołecznego Warszawy, który przewidywał, że stolica stałaby się metropolitalną jednostką samorządu terytorialnego, obejmującą ponad 30 gmin. Przeciwko projektowi protestowali politycy opozycji.

 

Pod koniec kwietnia poseł PiS Jacek Sasin poinformował o wycofaniu projektu dot. metropolii warszawskiej. Zdaniem Sasina, w sprawie metropolii powinna dalej trwać dyskusja, a dobrą drogą byłby w przyszłości projekt rządowy.

 

PAP