Delegacja Bundestagu nie spotka się z żołnierzami niemieckimi w tureckiej bazie. Merkel: dostęp posłów do bazy "absolutnie konieczny"

Świat
Delegacja Bundestagu nie spotka się z żołnierzami niemieckimi w tureckiej bazie. Merkel: dostęp posłów do bazy "absolutnie konieczny"
Pixabay/olivermonschau

Kanclerz Niemiec Angela Merkel oświadczyła w poniedziałek, że Bundeswehra to armia podlegająca parlamentowi, dlatego dostęp posłów Bundestagu do tureckiej bazy lotniczej w Incirliku, gdzie stacjonują niemieccy żołnierze, jest "absolutnie konieczny".

Władze Turcji odmówiły deputowanym do Bundestagu możliwości spotkania z niemieckimi żołnierzami stacjonującymi w Incirliku. Informację o odmowie kierownictwo parlamentarnej komisji obrony otrzymało w poniedziałek od MSZ Niemiec.

 

- To przykre - powiedziała Merkel w poniedziałek dziennikarzom w Berlinie. - Zakomunikowaliśmy to (Turcji) różnymi kanałami. Będziemy kontynuowali rozmowy - wyjaśniła szefowa niemieckiego rządu, potwierdzając, że Berlin poszukuje innego miejsca nadającego się na bazę dla Bundeswehry. - Jedną z alternatywnych możliwości jest Jordania - powiedziała.

 

"Armia podlegająca parlamentowi"

 

Jak zaznaczyła, obecne trudności nie są pierwszym takim incydentem. - Bundeswehra jest armią podlegającą parlamentowi, dlatego zapewnienie deputowanym możliwości wizyty u żołnierzy jest absolutnie konieczne - podkreśliła Merkel.

 

Planowaną na najbliższy wtorek wizytę kierownictwa komisji obrony w Incirliku zgłoszono kilka tygodni temu władzom tureckim i przez dłuższy czas nie wyrażały one żadnych zastrzeżeń. W sobotę ministerstwu spraw zagranicznych Niemiec przekazano kanałami roboczymi odmowę, uzasadniając ją udzieleniem tureckim oficerom azylu w Niemczech.

 

Odmówili dostępu również w ubiegłym roku

 

W położonym na południowym wschodzie Turcji Incirliku Niemcy mają kilka wielozadaniowych samolotów bojowych Tornado i wspierający je samolot tankowania powietrznego, a ich tamtejszy kontyngent liczy około 260 żołnierzy. Niemieckie samoloty Tornado uczestniczą w zwalczaniu Państwa Islamskiego w Syrii i Iraku, wykonując przy tym wyłącznie loty rozpoznawcze.

 

Już w ubiegłym roku władze Turcji przez kilka miesięcy wzbraniały członkom Bundestagu dostępu do bazy w Incirliku, ale w końcu w październiku pozwoliły im tam pojechać. Przyczyną tych restrykcji było przyjęcie przez Bundestag uchwały, uznającej rzezie Ormian w imperium osmańskim podczas pierwszej wojny światowej za ludobójstwo.

 

PAP

mr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze