Policjant odebrał telefon w czwartek około południa. Znał osobę, do której należał numer, więc bez trudu ustalono, gdzie przebywa dziecko.

 

By dostać się do mieszkania, strażacy zmuszeni byli wyważyć drzwi. Jak się okazało matka dziecka spała. Po przebudzeniu została przebadana alkomatem. Miała prawie 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

 

Dziewczynka trafiła pod opiekę wujka, natomiast 39-letnia matka została przewieziona do policyjnego aresztu. Grozi jej do 5 lat więzienia. O dalszym losie dziecka zdecyduje sąd.

 

polsatnews.pl