W ciągu trzech dni zebrano 2,5 tys. zł, jednak to zaledwie jeden procent kwoty, jaka potrzebna jest na odbudowę klubu.

 

Jak powiedział Polsat News właściciel Corpus Gym Dobrosław Bielecki, sympatycy klubu dzwonią do niego, proponując pomoc w remoncie, oferując materiały budowlane i ręce do pracy.

 

- Jestem w szoku. Jestem pełen nadziei, że to by stanęło dwa razy lepsze i większe. Jeżeli się uda, to naprawdę wszystkim dziękuje i zachęcam, żebyśmy pokazali, że nie można pozwolić takim ludziom niszczyć polskiego sportu - powiedział reporterowi Polsat News Dobrosław Bielecki.

 

Klub spłonął doszczętnie. Można go odbudować, ale bezpowrotnie utracone zostały pamiątki i puchary zebrane w ciągu dziesięciu lat istnienia Corpus Gym.

 

Funkcjonariusze policji przeszukują spalone pomieszczenia klubu, analizują monitoring i przesłuchują świadków. Śledztwo ws. podpalenia jest w toku.

 

Polsat News