Do zdarzenia doszło na 435 kilometrze autostrady Kraków-Tarnów w pobliżu Staniątek.

 

Nikt nie ucierpiał. Samochód spłonął doszczętnie.

 

Wieczorem po ugaszeniu ognia i uprzątnięciu jezdni policja udrożniła ruch na autostradzie. Początkowo odbywał się on jednym pasem.

 

Płonący samochód spowodował uszkodzenie ekranów dźwiękochłonnych.

 

Około godz. 20 dyżurny Punktu Informacji Drogowej Krajowej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad poinformował o zakończeniu usuwania skutków innego wypadku, do którego doszło w pobliżu.

 

Na odcinku autostrady A4 Kraków-Bochnia niedaleko Zakrzowa (434 kilometr autostrady) zderzyły się dwa samochody osobowe. Także i w tym wypadku nikt nie ucierpiał.

 

Zablokowany był jeden pas jezdni w kierunku Tarnowa. Utrudnienie w ruchu trwało półtorej godziny.

 

 

polsatnews.pl